Przeciwnicy zagłuszali wystąpienie premiera. Morawiecki mocno im odpowiedział (wideo)

Mateusz Morawiecki odwiedził Pszczyne na Śląsku. W trakcie swojej wizyty szef rządu przemawiał przed pszczyńskim zamkiem. Słowa wypowiadane przez Mateusza Morawieckiego były zagłuszane buczeniem, gwizdami i okrzykami przez kilkudziesięcioosobową grupę protestujących. Morawiecki zwrócił się także i do nich.

Polecamy także: Morderstwo rodziny w Borowcach. Podano szokujący motyw zbrodni

Nowy ład to aktualnie sztandarowa propozycja ze strony Prawa i Sprawiedliwości. Mimo wszystko pewne zakładane w nim rozwiązania nie zdobyły bezwzględnej aprobaty w szeregach Zjednoczonej Prawicy. Mowa tu o Jarosławie Gowinie, który nie godzi się na nadmierne obciążenie przedsiębiorców podatkami.

Mateusz Morawiecki odwiedził Pszczyne

Szef polskiego rządu – Mateusz Morawiecki odwiedził Pszczyne. To właśnie tam przemawiał sprzed miejscowego zamku do zgromadzonych zwolenników, lecz również przeciwników, którzy zagłuszali wystąpienie szefa polskiego rządu. Mimo tego Mateusz Morawiecki podkreślał, że przyjeżdża zarówno do swoich zwolenników jak i również przeciwników, aby przedstawiać założenia programu „Polski ład” na którym – zdaniem premiera Mateusza Morawieckiego – skorzystają wszyscy Polacy; także oponenci rządu.

Polecamy także: Tusk wraca do krajowej polityki. Bezlitosny komentarz Kaczyńskiego

Drodzy nasi przeciwnicy polityczni: wy też skorzystacie z tego, a my się cieszymy, że cała Polska skorzysta z „Polskiego ładu”, bo dla każdego Polaka, także dla naszych przeciwników politycznych, jest miejsce pod polskim niebem, jest miejsce w domu, który nazywa się Polska” – powiedział premier w trakcie swojej przemowy.

Mateusz Morawiecki przyznał, że często w trakcie spotkań jest pytany, czy zbliżają się wybory.

Czasami na tych spotkaniach jestem pytany, czy przypadkiem nie zbliżają się wybory. Otóż, szanowni państwo: nie, nie mamy takich zamiarów – chcemy rządzić co najmniej do 2023 roku” – zapewnił Morawiecki, oceniając, że pytania o wybory padają z racji przedwyborczych obietnic, składanych wcześniej przez obecną opozycjępowiedział szef polskiego rządu.

Polecamy również: Tomasz Kammel cudem uniknął śmierci. „To był anioł stróż”

Według premiera pytania padają z powodu składania przez opozycję przedwyborczych obietnic.

Do tej pory, zwłaszcza po stronie naszych oponentów – myślę, że oni muszą sobie zdawać z tego sprawę, dlatego dzisiaj tak krzyczą, próbują przeszkadzać – (…) płacono przed wyborami czym? Najtańszą walutą III Rzeczpospolitej. A co jest tą najtańszą walutą Platformy Obywatelskiej? Obiecanki-cacanki, niespełnione obietnice Platformy Obywatelskiej” – powiedział premier.

Morawiecki odniósł się także do zgromadzonych przeciwników

Polecamy również: Kolejny znany poseł odchodzi z PO. To cios dla Borysa Budki

Widzę tutaj zwolenników Platformy Obywatelskiej. Chyba ściągniętych z całych okolic. Jedną rzecz chciałbym im przypomnieć. Tu też zapewne statystycznie są przedsiębiorcy. Otóż pamiętacie państwo taki kryzys z 2008, 2009 roku. Wtedy ten kryzys nazywano kryzysem dekady, kryzysem dziesięciolecia. Otóż co wtedy Platforma Obywatelska przygotowała dla przedsiębiorców? Jaki był tamten pakiet ze strony budżetu państwa – zerowy. Pakiet, w którym nie było tak naprawdę pieniędzy budżetowych, z których by ratowano miejsca pracy. W naszym przypadku – my daliśmy przedsiębiorcą ponad 200 miliardów złotych, dlatego mamy jeden z najniższych poziomów bezrobocia w Europiemówił Mateusz Morawiecki.

Źródło: Twitter, bankier.pl

Polecamy także:

Tusk będzie mieć kłopoty? Ziobro zapowiada mu pozew

Mocna wymiana zdań także między Tuskiem a reporterem TVP. Poszło o syna szefa PO (wideo)

Tarczyński także mocno o Tusku do Kropiwnickiego. Cięte słowa europosła PiS (wideo)

Dziennikarka zapytała również Terleckiego o Tuska. Bezlitosna odpowiedź marszałka (wideo)

Andruszkiewicz bezlitosny także dla Tuska. Napisał to wprost o jego powrocie