Znany aktor oskarża TVN: „To jawne, przestępcze działanie”

Sebastian Wątroba toczy spór ze stacją TVN. Chodzi dokładnie o wypłatę tantiem za pracę na planie produkcji serialu komercyjnej stacji.

Niedawno media obiegł post byłego operatora stacji TVN – Kamila Różalskiego. Mężczyzna w swoim wpisie zwracał uwagę na wiele nieprawidłowości, które napotkał w trakcie  pracy w komercyjnej telewizji. Następnie do grona krytyków dołączył aktor Sebastian Wątroba,  któremu TVN ma być winne spore pieniądze. – W przypadku ośmiu osób z dwóch seriali chodzi ok. 17 mln zł za 14 lat pracy. Średnio około 5 tys. za odcinek – mówił portalowi tvp.info aktor.

Polecamy także: Dziennikarka TVP nie żyje. „Kochała Boga, Polskę i ludzi”

O problemach aktora i jego kolegów poinformowany został ZASP. Mimo wszystko sprawa nie rusza się z miejsca. Wątroba nie ukrywa swojego oburzenia.

Sebastian Wątroba toczy spór ze stacją TVN

Sebastian Wątroba prowadzi spór ze stacją TVN. Chodzi dokładnie o wypłatę tantiem na rzecz aktorów. W tej sprawie TVN jest jednak stanowiska, że pieniądze dla Wątroby i jego kolegów się nie należą. O sprawie poinformowany został ZASP. – ZASP występował do TVN w sprawie zapłaty tych tantiem, jak również prowadził w tej sprawie rozmowy – przekazuje Andrzej Gajewski – dyrektor generalny Związku. Do stawianych roszczeń odniósł się także TVN. „TVN prawidłowo wykonał wszystkie zobowiązania wynikające z umów zawartych w związku z programami »W-11« i »Detektywi«” – przekazuje w oświadczeniu Biuro Prasowe stacji.

Z kolei ZASP oświadczyło, między innymi że: „Istota sprawy nie polega na tym, że ZASP odżegnuje się od tantiemizacji tych form audiowizualnych, lecz, że TVN odmawia zapłaty”poinformował Gajewski.

TVN – jako nadawca seriali kwestionuje istnienie artystycznego wykonania po stronie osób zaangażowanych przez TVN do produkcji tych seriali. W konsekwencji tego, TVN odmawia ZASP zapłaty wynagrodzenia przewidzianego w art. 70 ust. 21 ustawy o prawie autorskim i prawach pokrewnych, które jest zastrzeżone jedynie dla twórców filmowych i artystów wykonawców. Powyższy spór ma zatem charakter nie tylko prawny, ale i artystyczny, a u jego podstaw leży zagadnienie kreacji aktorskiej. Zagadnienia te były wnikliwie analizowane i procedowane w ZASP”informuje dyrektor generalny ZASP Andrzej Gajewski.

Polecamy także: Stuhr wykorzystał galę Telekamer do ataku na TVP. “Tego życzę nam wszystkim”

Z kolei Wątroba stawia poważne zarzuty względem stacji.

Absurdalną sytuacją jest wpisanie zrzeczenia się tantiem do umowy, który to punkt przemycili. To jawne, przestępcze działanie, prawo to tantiem jest niezbywalnym prawem. Nie byliśmy zawodowymi aktorami, nie znaliśmy tych wszystkich prawnych zagwozdek, a rozmowy, nazwijmy to negocjacyjne, odbywały się bardzo późno. Podłożono nam dokument, który każdy by podpisał. Wtedy nie mieliśmy świadomości, że ten punkt „dodatkowe wynagrodzenie” dotyczy również tantiem, myśleliśmy, że chodzi o coś takiego jak zwrot kosztów dojazdu.

Źródło: www.onet.pl

Polecamy także: 

Lempart domaga się także od UE działań ws. Polski. Mocne stanowisko działaczki

Mocne przemówienie Patryka Jakiego w PE. “Nie macie także prawa zajmować się kwestią aborcji”

Korwin-Mikke znowu szokuje. Jego wpis ponownie przekroczył granicę