Wstrząsające zdjęcia Ewy Kopacz z rosyjskiego prosektorium: „Tak ją zapamięta historia” (wideo)

Była premier Ewa Kopacz stała się jedną z głównych bohaterek filmu „Stan zagrożenia”, który został wyemitowany w ostatnią niedzielę przez TVP. O byłej szefowej polskiego rządu zrobiło się głośno przede wszystkim za sprawą zdjęć, które zostały ukazane w wyemitowanym programie. Z tego powodu z prawej strony polskiej polityki pod adresem Ewy Kopacz padło się kryrycznych słów. Swoją opinię na ten temat opublikowali między innymi europoseł Patryk Jaki oraz również Michał Woś z Solidarnej Polski. Co widać na wspomnianych zdjęciach?

Była premier Ewa Kopacz w programie „Stan zagrożenia” w TVP

W ostatnią niedzielę 18 kwietnia na antenie Telewizji Polskiej został wyemitowany film pt. „Stan zagrożenia”, którego to autorem jest Ewa Stankiewicz. Film odnosił się do katastrofy prezydenckiego samolotu pod Smoleńskiem w 2010 roku. TVP Info opublikowało fragment filmu na Twitterze. Wypowiada się w nim Dymitr Książek, specjalista medycyny ratunkowej.

Byłem w Moskwie jako medyczna obsługa, medyczna obstawa rodzin, teraz się o nich mówi rodziny smoleńskie. W prosektorium odbywały się identyfikacje. Tam był jakiś konflikt interesów, że chyba Rosjanie nie za bardzo chcieli dopuścić polskich medyków sądowych do tych identyfikacji i de facto skończyło się na tym, że polscy medycy sądowi nie uczestniczyli w samych sekcjach – powiedział mężczyzna.

Mężczyzna był pytany między innymi o to „skąd ta relacja marszałek Kopacz, że polscy lekarze ramię w ramię z rosyjskimi stoją przy sekcyjnych stołach”. – Raz tak było. Tylko nie to, że ramię w ramię stali i z nimi pracowali, tylko stali i się przyglądali. I to jest chyba różnica – odpowiedział.

Na dole były piwnice, sale sekcyjne plus lodówki, gdzie leżą ciała. Stamtąd ciała były przewożone do, nie wiem, do pomagierów. To było trzech takich rosyjskich człowieczków, tak powiem. Tam nie widziałem żadnego prokuratora, nie widziałem nikogo, kto by to pilnował, czyli de facto mogło tu dojść do pomyłek – kontynuował również Dymitr Książek.

Polecamy także: Pikantny dowcip Senyszyn. Klarenbach aż zaniemówił po tych słowach (wideo)

Ciała były oznakowane numerami, po tych numerach pewnie później były odszukiwane dane tabliczki – powiedział Książek, mówiąc również, że tymi czynnościami zajmowali się Rosjanie. – Były pakowane w trumny i wywożone na górę już do ceremoniału religijnego. Tabliczki przykręcano na górze, gdzie były zamykane i lutowane trumny – przekazał także mężczyzna.

W trakcie programu ukazano także zdjęcia, na których znajdowała się Ewa Kopacz.

Opisano je w następujący sposób przez TVP: Bulwersujące zdjęcia Ewy Kopacz pozującej przy ciałach ofiar katastrofy smoleńskiej. Fragment filmu.

Źródło: Wprost

Polecamy także: 

Magdalena Środa również zaatakowała Lewandowskiego. Internauci odpowiedzieli

Kolejni działacze także odchodzą z KO. Poważne problemy Borysa Budki

Gretkowska także atakuje Roberta Lewandowskiego i jego żonę. Kontrowersyjne słowa pisarki

Awantura na pogrzebie Krzysztofa Krawczyka. Żona muzyka nie wytrzymała