Wiśniewski podał ile może dostać emerytury. Kwota jest szokująca

Michał Wiśniewski to znany muzyk oraz przede wszystkim czołowa postać legendarnego zespołu „Ich Troje”. Aktualnie branża muzyczna, w której od lat działa Michał Wiśniewski przeżywa kryzys. Zredukowana ilość koncertów i innych tego rodzaju imprez spowodowała zdecydowany spadek zarobków gwiazd. Między innymi z tego względu coraz częściej w mediach pojawiają się wiadomości na temat wysokości świadczeń emerytalnych, na które to mogą liczyć aktorzy lub piosenkarze. Niedawno właśnie na ten temat wypowiedział się Michał Wiśniewski. Co piosenkarz uważa na temat polskiego systemu emerytalnego?

Polecamy także: Wstrząsające zdjęcia Ewy Kopacz z rosyjskiego prosektorium: „Tak ją zapamięta historia” (wideo)

Michał Wiśniewski o emeryturze

Temat świadczenia emerytalnego od państwa jest poruszany regularnie w mediach od pewnego czasu.  Szczególnie dużo emocji i zainteresowania w tym aspekcie wzbudza wysokość emerytury, którą otrzymują lub dopiero mają otrzymać znane osoby ze świata show biznesu. Na ten temat niedawno głos zabrał Michał Wiśniewski, który rozmawiał z portalem „Plejada”. Piosenkarz w rozmowie postanowił wypowiedzieć kilka słów na temat rodzimego systemu emerytalnego. Co uważa na jego temat i sam na jakie świadczenie może liczyć?

W mojej ocenie system emerytalny jest przestarzały i wkrótce przestanie działać. To jest tak stara instytucja, że już dawno powinna zostać gruntownie zreformowana, co nie jest możliwe, bo jest niewygodne politycznie. Dopóki nasze pieniądze będą przerzucane z worka do worka, to jakieś ochłapy do nas trafią. Natomiast jakie ja mam szanse na emeryturę? Pomijam oczywiście fakt, że wyliczono mi ok. 200 zł miesięcznieprzyznał znany piosenkarza w rozmowie.

Polecamy także: Pikantny dowcip Senyszyn. Klarenbach aż zaniemówił po tych słowach (wideo)

Michał Wiśniewski dodał również, że nie uzależnia od emerytury swojej przyszłości. Podkreślił, że trzeba być roztropnym.

Nie narzekam jednak, bo ja na nią nie liczę. Tak naprawdę nasz światek artystyczny nie ma się na co skarżyć. My zarabialiśmy normalne pieniądze, tylko nie odkładaliśmy na nasze emerytury. Co jak co, ale mogę się tylko zgodzić z prezesem ZUS-u w tej kwestii, że nikt nam nie zabronił odkładać 20 proc. z zarobionych pieniędzy. Wiele osób, zamiast myśleć o przyszłości, wydawało pieniądze na subiektywnie ważniejsze rzeczy typu wakacje i inne przyjemnościwyjaśnił.

Gwiazdor odniósł się także do osób, które w branży show biznesu narzekają na swoje zarobki.

Gdy przychodzi aktor, który zagrał w serialu, składającym się z 1000 odcinków i mówi, że będzie miał słabą emeryturę, to mam ochotę zapytać, serio? Przecież wystarczy policzyć, ile ten człowiek zarobił przez ostatnie lata. Oczywiście cieszę się, że mógł to zrobić, ale każdy z nas ma szansę na to, żeby zadbać o swoją przyszłość. Ja jestem tego najlepszym przykładem. Zarobiłem 40 mln i gdybym dbał o te pieniądze, to miałbym je do dzisiaj, pewnie ze sporym procentempodsumował Michał Wiśniewski.

Źródło: Plejada

Polecamy także przeczytać inne artykuły: 

Magdalena Środa również zaatakowała Lewandowskiego. Internauci odpowiedzieli

Kolejni działacze także odchodzą z KO. Poważne problemy Borysa Budki

Gretkowska także atakuje Roberta Lewandowskiego i jego żonę. Kontrowersyjne słowa pisarki