Piłkarze w Niemczech żartowali z Polaków. Błaszczykowski im na to nie pozwolił (wideo)

Borussia Dortmund to klub, w którym Jakub Błaszczykowski spędził najlepsze lata swojej piłkarskiej kariery. Niestety od samego początku nie było mu tam zbyt łatwo. Kuba do BVB trafił w 2007 toku z Wisły Kraków. Miał wówczas 22 lata i zdecydowanie musiał walczyć o wyrobienie sobie pozycji w składzie. Dziś Kuba Błaszczykowski uchodzi za jedną z legend klubu z Dortmundu. Jest również do dziś wielką gwiazdą dla kibiców czarno-żółtych, lecz jego początki w klubie proste nie były. Były kapitan reprezentacji przekonał się o tym już na pierwszym zgrupowaniu BVB, kiedy to piłkarze żartowali sobie z Polaków.

Jakub Błaszczykowski i Borussia Dortmund

Kuba Błaszczykowski do BVB przybył w 2007 roku z Wisły Kraków.  Niestety początki dla przyszłego kapitana reprezentacji Polski nie były łatwe. Kuba musiał się zmierzyć z licznymi mało przyjemnymi żartami na temat Polaków. Podczas jednej z tego typu sytuacji prawie doszło do bójki. Dziś o tej sprawie Kuba opowiada ze znaczącym dystansem. Podkreśla, że dystans między nami a Niemcami zdecydowanie się zmienił. Dodał także, że postrzeganie naszych rodaków również uległo zmianie.

Gdy w 2007 roku wyjeżdżałem do Dortmundu, to nie było dobrego zdania o Polakach. Mówiło się o nas, że kradniemy, pracujemy na budowie, itd.. Mocno mnie to bolało. Podczas pierwszego zgrupowania chłopaki z zespołu żartowali przy stole. Ja byłem młody, ″ciucherny″, więc od razu pomyślałem, że co mi będą… Wyskoczyłem do nich. Że zmieniam pokój. Afera… – mówi Kuba.

Z czasem człowiek nabiera dystansu, ale też bardzo zmieniło się postrzeganie Polaków. Fajna sprawa. Skrócił się dystans między nami a Niemcami. Oczywiście, nadal są uszczypliwości, ale teraz wygląda to inaczej. Zaczynają też doceniać, że potrafimy robić wartościowe rzeczy.

Źródło: Tomasz Sarara /TVP

Polecamy także: 

Lempart domaga się także od UE działań ws. Polski. Mocne stanowisko działaczki

Mocne przemówienie Patryka Jakiego w PE. “Nie macie także prawa zajmować się kwestią aborcji”