Hołownia ma problem. Nie zdążył zarejestrować partii

Szymon Hołownia i jego Polska 2050 mają problem. Z doniesień medialnych wynika, że były kandydat na prezydenta nie zdążył z rejestracją swojej partii politycznej. Powodem takiego stanu rzeczy jest fakt, iż byłego dziennikarze TVN w procedurze rejestracyjnej ubiegł ktoś inny. Według Rzeczpospolitej  – Hołownia spóźnił się o kilka dni. Z informacji wynika, że wyprzedzili go działacze innego ugrupowania politycznego, które wcześniej działało pod inną nazwą. Czy w tej sytuacji nazwa ugrupowania Szymona Hołowni ulegnie zmianie?

Szymon Hołownia i jego Polska 2050 mają problem

Szymon Hołownia to były prezenter i dziennikarz. Przez wiele lat był związany ze stacją TVN. To właśnie na jej antenie prowadził między innymi program „Mam Talent”. Mimo medialnej popularności postanowił zmienić swój fach. Przed wyborami w roku 2020 zadeklarował swój start na urząd prezydenta kraju. Ostatecznie dawny showman zajął trzecie miejsce zdobywając niecałe 14 procent poparcia. Po tym niemałym sukcesie zadeklarował rozwój własnych struktur politycznych pod nazwą „Polska 2050” na początku w formie stowarzyszenia.

Pod koniec zeszłego roku Polska 2050 miała stać się partią. Niestety wspomniana nazwa raczej nie będzie mogła zostać wykorzystana przez ludzi Hołowni. Problem stanowi fakt, iż ktoś byłego dziennikarza ubiegł i to o kilka dni. Mowa tu o partii „Jeden-PL”, która zmieniła nazwę. Mimo wszystko działacze ugrupowania podkreślają,  że nie chcieli tego zrobić na złość Hołowni, a wręcz odwrotnie. Zmiana nazwy miała wynikać z jej zabezpieczenia i zawarcia współpracy z ludźmi Szymona Hołowni.

Kilka miesięcy temu przyszli do nas ludzie, którzy odeszli od Szymona Hołowni, z propozycją, by zarejestrować partię pod tą nazwą. Zmieniliśmy nazwę po to, by oni nie zrobili tego sami, bo byłoby to wymierzone w Hołownię albo żeby nazwa nie została zajęta przez osoby sympatyzujące z PiS” – powiedział Włodzimierz Zydorczak, prezes partii.

Co na to Szymon Hołownia i jego świta? Wygląda na to, że współpracą i proponowaną formą przejęcia nazwy nie są.

Nie znamy tego pana. A partia nie jest stolikiem w restauracji, który można zarezerwować” – mówi wiceprezes ruchu Michał Kobosk.

Czekamy na decyzję sądu, a w przypadku zaistnienia sporu podejmiemy odpowiednie kroki prawne” – dodaje Kobosko.

Źródło: TVP

Polecamy także: 

Ziemkiewicz również krytycznie o Kaczyńskim. Poszło o przedsiębiorców

Adam “Nergal” Darski ma problemy. Wkrótce stanie przed sądem za swój czyn