„Nie wstyd Panu?”. Mazurek wypunktował Kosiniaka-Kamysza (WIDEO)

Robert Mazurek to jeden z bardziej popularnych polskich dziennikarzy zajmujących się polityką.

Mazurek zyskał sporą popularność przede wszystkim za sprawą prowadzenia porannego programu w radiu RMF FM, gdzie w sporej mierze rozmawia z politykami i osobami zajmującymi się właśnie tą dziedziną.

Polecamy także: Polscy widzowie pogrążeni w smutku. Znany polski prezenter telewizyjny nie żyje

Do internetu często trafiają fragmenty rozmów Roberta Mazurka z goszczącymi u niego politykami. Niejednokrotnie zdarzało się, że dziennikarz starał się czymś zaskoczyć swoich rozmówców. W tym celu wyciągał różnego rodzaju zdarzenia bieżące lub z przeszłości.

Na własnej skórze przekonał się o tym między innymi lider Polskiego Stronnictwa Ludowego – Władysław Kosiniak-Kamysz. Nagranie z rozmowy szefa Ludowców w radiu RMF FM z Robertem Mazurkiem trafiło do internetu, gdzie co pewien czas jest odświeżane przez internautów.

Polecamy również: Widzowie TVP pogrążeni w smutku. Nie żyje znana dziennikarka

Tematem rozmowy było Muzeum Historii Polskiego Ruchu Ludowego. Do zarządzania nim przez dr Janusza Gmitruka miało przyczynić się Polskie Stronnictwo Ludowe.

Robert Mazurek do Kosiniaka-Kamysza – „Nie wstyd Panu?”.

– Mężczyzna to agent Służb Bezpieczeństwa, który w czasie PRL donosił na 21 osób, w tym na prof. prof. Andrzeja Friszke, który potem był przez dwa lata inwigilowany. Mówimy o człowieku, który został prawomocnie skazany za kłamstwo lustracyjne – zauważył Robert Mazurek.

Polecamy również: To koniec. Tomasz Lis stracił bardzo ważne stanowisko

– Tak, został powołany na to stanowisko przez marszałka Adama Struzika z PSL – przyznał szef PSL-u.

– Nie wstyd Panu? – zapytał zażenowany dziennikarz.

– Nie – stwierdził Kosiniak-Kamysz, czym mocno zdziwił Mazurka.

– Znakomicie. Ma rację prof. Friszke – Gmitruk jest osłaniany przez swoich mocodawców… – powiedział wzburzony Mazurek.

Polecamy również: Najnowszy sondaż. PiS może zacierać ręce, złe wieści dla opozycji

– Nie chodziło osłanianie, też dobrze wykonuje swoje obowiązki. (…) Jeśli będziemy żyć tylko przeszłością, to będziemy tylko rozdrapywać rany. Jeżeli popełnił błąd, to powinien przeprosić – ocenił gość RMF FM.

– Jeżeli popełnił błąd?! Proszę państwa, facet donosił na 21 osób, mało tego, skłamał później w oświadczeniu lustracyjnym – ripostował dziennikarz.

Polecamy także: Patryk Jaki nie wytrzymał. Bardzo mocno odpowiedział na atak Tuska

– Ale tego nie zrobiłem ja – przerwał Kosiniak-Kamysz.

– Nie, oczywiście, że nie. Pan mówi, że nie ma problemu. 30 lat po zmianie ustroju PSL nie ma lepszych kandydatów niż agent SB – skwitował załamany Mazurek.

Źródło: Twitter, nczas