Sprawa ks. Olszewskiego. Padł ważny komunikat

Sprawa księdza Michała Olszewskiego. Pojawił się komunikat opublikowany przez Biuro Rzecznika Praw Obywatelskich opublikowany za pośrednictwem mediów społecznościowych i stronie instytucji.

Profil Biura Rzecznika Praw Obywatelskich opublikował za pośrednictwem mediów społecznościowych komunikat dotyczący sprawy zatrzymania księdza Michała Olszewskiego.

Zastępca RPO Wojciech Brzozowski prosi komendanta stołecznej Policji oraz szefa ABW o zbadanie sprawy i przekazanie informacji do dalszej analizy przez Rzecznika.

– W mediach pojawiły się informacje dające podstawy do przypuszczenia, że funkcjonariusze Policji oraz Agencji Bezpieczeństwa Wewnętrznego naruszyli prawa ks. Michała O. podczas jego zatrzymania – poinformowano za pośrednictwem mediów społecznościowych.

— Zarzuty podnoszone w materiałach prasowych wskazują, że zarówno w pomieszczeniu dla osób zatrzymanych Policji, jak i w trakcie konwoju i czynności procesowych dokonywanych przez funkcjonariuszy ABW, zatrzymany mógł być traktowany w sposób naruszający jego prywatność oraz zagrażający jego bezpieczeństwu osobistemu – czytamy.

– Zastępca RPO Wojciech Brzozowski prosi komendanta stołecznej Policji oraz szefa ABW o zbadanie sprawy i przekazanie informacji do dalszej analizy przez Rzecznika – poinformował profil Biura Rzecznika Praw Obywatelskich na portalu społecznościowym „X” (wpis zamieszczamy na dole).

Niedawno media obiegła relacja duchownego, który w liście opisał sytuacje, których miał doświadczyć ze strony służb po aresztowaniu w związku ze śledztwem dotyczącym nieprawidłowości w Funduszu Sprawiedliwości. Do zatrzymania kapłana doszło w związku z zarzutami dotyczącymi popełnienia przestępstwa „prania pieniędzy”.

List ze strony księdza Olszewskiego przytoczyła „Gazeta Polska Codziennie” i tygodnik „Sieci”. Duchowny opisał, że gdy zawieziono go „na dołek”, przez cały dzień był skuty. Kajdanek nie zdejmowano mu nawet na przy czynnościach fizjologicznych. Nie dostał kolacji, ani nawet wody.

„Ubłagałem pół butelki wody z kranu, przyniesionej w butelce, która stała w celi. Rano, kiedy prosiłem, by zaprowadzono mnie do WC, usłyszałem: Lej do niej’ – relacjonował ksiądz.

 „Okazało się, że jestem pod 'specjalnym nadzorem’. Stąd kamera, kajdanki, nawet przy przejściu na spacerniak, odizolowanie od innych” – opisał ksiądz.

Sprawa księdza Michała Olszewskiego

Do całej sprawy odniósł się między innymi Jacek Dobrzyński – rzecznik prasowy ministra koordynatora służb specjalnych.

– W związku z publikacją fragmentów listu Michała O. na temat jego zatrzymania informuję, że sugestie dotyczące niewłaściwego postępowania funkcjonariuszy ABW są nieprawdziwe i wprowadzają opinię publiczną w błąd. Bezsprzecznie potwierdza to wcześniejszy wpis jego pełnomocnika – czytamy.

Do sytuacji odniosło się także Ministerstwo Sprawiedliwości.

— W związku z artykułem pt. „60 godzin piekła, czyli list ks. Olszewskiego z aresztu”, który ukazał się w gazecie „Sieci” Ministerstwo Sprawiedliwości informuje, że podjęło działania sprawdzające związane z opisanymi okolicznościami – czytamy w oświadczeniu resortu.

Według informacji przekazanych przez ministerstwo wynika, że kapłan miał nie zgłaszać żadnych skarg do Służby Więziennej, nie robił tego też jego adwokat.

– Od chwili wydania decyzji o tymczasowym aresztowaniu – czyli od dnia 28 marca 2024 r. – Michał O., przebywa pod opieką Służby Więziennej. Podejrzany został objęty szczególną ochroną, o której mowa w artykule 212 ba Kkw. Wszelkie stosowane środki ochrony znajdują oparcie w obowiązujących przepisach – czytamy.

– Wszystkie podejmowane w stosunku do Michała O. działania charakteryzują się poszanowaniem przysługującej osadzonemu godności osobistej i pozostają w zgodzie ze standardami wynikającymi z art. 4 Kodeksu karnego wykonawczego – poinformowano.

Źródło: Twitter