Przykre wiadomości z Anglii. Polaka nie udało się uratować

Zmarł Polak, który od listopada 2020 r. przebywał w szpitalu w Plymouth. Szokująca informacja została potwierdzona przez najbliższych mężczyzny we wtorek w rozmowie z PAP. Sprawa jego podłączenia do aparatury podtrzymującej życie była głośno omawiana w opinii publicznej z powodu sporu sądowego.

W poniedziałek wieczorem szpital w Plymouth w południowo-zachodniej Anglii informował rodzinę, że stan mężczyzny znacząco się pogorszył. Dziś niestety została potwierdzona przykra wiadomość o śmierci Polaka.

Zmarł Polak, który od listopada 2020 r. przebywał w szpitalu w Plymouth

Polak w średnim wieku trafił do szpitala w Plymouth w listopadzie zeszłego roku. Według lekarzy jego serce zatrzymało się na 45 minut, co spowodowało trwałe i bardzo poważne uszkodzenie mózgu Polaka. W związku z tym szpital wystąpił o odłączenie od aparatury podtrzymującej życie. Sąd do wniosku przychylił się pozytywnie. Zgodę na to wyraziła żona i dzieci mężczyzny. Przeciw była matka oraz córka zmarłego dziś Polaka.