Przykra wiadomość. Nie żyje znany polski aktor
Smutna wiadomość — nie żyje znany polski aktor Marek Kołaczkowski. Wiadomość na temat śmierci artysty przekazał portal Film Polski. Artysta w trakcie swojej kariery wystąpił w takich produkcjach jak: „Akademia Pana Kleksa”.
Marek Kołaczkowski urodził się 25 marca 1941 roku w Milanówku. W 1964 r. ukończył studia na wydziale aktorskim PWSTiF w Łodzi. Jego debiut nastąpił w tym samym roku. W trakcie swojej kariery zagrał między innymi w filmie fabularnym „Akademia Pana Kleksa” z 1983 roku.
Występował także w następujących teatrach: im. Bogusławskiego w Kaliszu (1964-68), Ziemi Mazowieckiej w Warszawie (1968-69), im. Jaracza w Łodzi (1969-93). oraz gościnnie w Teatrze Ziemi Mazowieckiej w Warszawie (1966-69), Teatrze Nowym w Łodzi (1995-2009) i Teatrze Powszechnym w Łodzi (2008). Współzałożyciel i aktor łódzkiego Teatru Małego w Manufakturze.
Wiadomość o śmierci aktora przekazał także za pośrednictwem mediów społecznościowych Związek Artystów Scen Polskich na Facebooku.
Nie żyje Marek Kołaczkowski
— Z przykrością informujemy, że dzisiaj odszedł Marek Kołaczkowski – absolwent łódzkiej PWSFTviT, którą ukończył wcielając się w postać Feliksa w przedstawieniu „Jadzia Wdowa” Juliana Tuwima w reżyserii Natalii Szydłowskiej, wieloletni członek ZASP – poinformował Związek Artystów Scen Polskich.
Wśród ról, które zgromadził w swoim dorobku, m.in.: Filander w „Królu w kraju rozkoszy” Franciszka Zabłockiego, tytułowego Troilusa w „Troilus i Kresyda” Shakespeare’a, Toma w „Szklanej menażerii” Tennesi Williamsa, Witusia w „Skizie” Gabrieli Zapolskiej, Gustawa w „Domu na Twardej” Korcellego, Hajmona w „Antygonie” Sofoklesa. Widzowie oklaskiwali go w „Tajemniczym ogrodzie” Burnett’a, „Pigmalionie” Shaw’a, „Pamiątkach Soplicy” i „Transatlantyku” w reżyserii Mikołaja Grabowskiego, w „Mme Sans Gene”, „Pchle w uchu”, w „Chłopcach” Grochowiaka, „Na dnie Gorkiego”, czy „Lekcji” Ionesco – wymienił ZASP w pożegnalnym wpisie.
Źródło: Film Polski, Związek Artystów Scen Polskich