Kandydat PiS na prezydenta. Sensacyjna informacja

Wybory prezydenckie odbędą się w następnym roku. Trzeci raz z rzędu nie może w nich wystartować aktualnie urzędujący prezydent Polski Andrzej Duda, który wywodzi się z ugrupowania Jarosława Kaczyńskiego. W związku z tym przed największą partią opozycyjną stoi bardzo ważne zadanie wyłonienia swojego kandydata.

W mediach padła data, do której powinno być już jasne, kto zostanie kandydatem Prawa i Sprawiedliwości na urząd prezydenta Polski.

Chodzi dokładnie o słowa posła PiS Zbigniewa Boguckiego, który na ten temat rozmawiał z portalem „Interia”. Kiedy będzie znane nazwisko kandydata Prawa i Sprawiedliwości w wyścigu o Pałac Prezydencki?

Wybory prezydenckie odbędą się w 2025 roku. Poprzednio dwa razy pod rząd zwyciężał w nich Andrzej Duda wywodzący się z Prawa i Sprawiedliwości. Ze względów prawnych urzędujący prezydent nie może wystartować za rok.

W związku z tym przed partią Jarosława Kaczyńskiego stoi zadanie wyłonienia swojego kandydata, który nie tylko wejdzie do drugiej tury, lecz w niej także zwycięży.

Na „giełdzie nazwisk” jest kilku mocnych kandydatów. Najczęściej w sondażach z ramienia Prawa i Sprawiedliwości brany pod uwagę jest były premier Mateusz Morawiecki.

Poza nim mówi się także o ewentualnym starcie Patryka Jakiego, Mariusza Błaszczaka lub mniej znanego posła Zbigniewa Boguckiego.

Ten oststni w wywiadzie dla portalu „Interia” wskazał możliwy termin, do którego powinniśmy poznać kandydata jego formacji politycznej na urząd prezydenta RP.

Wybory prezydenckie: kiedy poznamy kandydata PiS?

Na temat terminu, do którego powinien być już znany kandydat Prawa i Sprawiedliwości ba urząd prezydenta Polski wypowiedział się poseł PiS Zbigniew Bogucki. Według niego wszystko powinno być jasne do 11 listopada.

— Co do naszych działań, to wiadomo, że łatwiej prowadzi się kampanię, wiedząc, kto jest przeciwnikiem, tak jak było to w 2015 roku. Nie możemy jednak czekać aż Tusk się zdecyduje, kto będzie ich kandydatem, musimy rozpocząć kampanię wcześniej, aby dać szansę naszemu kandydatowi na przebicie się w przestrzeni medialnej ze swoim programem i z prawdą oraz dotrzeć z nimi do świadomości Polaków – czytamy.

— Prezes PiS zapowiedział, że poznamy kandydata jesienią i myślę, że 11 listopada to ta symboliczna, ostateczna data, kiedy powinno być już wszystko wiadomo – powiedział polityk Prawa i Sprawiedliwości.

Źródło: Interia