Jest reakcja z Pałacu Prezydenckiego ws. słów Tuska

Donald Tusk za pośrednictwem mediów społecznościowych obarczył prezydenta Karola Nawrockiego za wydarzenia, do których doszło z udziałem policji w piątek w Warszawie w budynku, w którym ulokowane jest biuro Adama Borowskiego. W tej sytuacji prędko nadeszła odpowiedź z Pałacu Prezydenckiego.

Premier Tusk za pośrednictwem mediów społecznościowych odniósł się do wydarzeń, do których doszło w piątek w centrum Warszawy. Policja interweniowała w jednym z budynków przy ulicy Marszałkowskiej, w którym mieści się biuro Adama Borowskiego, działacza opozycji antykomunistycznej.

Politycy PiS i telewizji TV Republika oskarżyli funkcjonariuszy o brutalność. Inną wersję wydarzeń przedstawiła policja, która poinformowała o rannej funkcjonariuszce i nożu znalezionym przy zatrzymanym mężczyźnie. W tej sytuacji głos w mediach społecznościowych zabrał szef rządu Donald Tusk.

— Mężczyzna z nożem w kieszeni zaatakował policjantkę pilnującą porządku pod Trybunałem Konstytucyjnym. Został zatrzymany i odpowie przed prawem. Polityczna odpowiedzialność za wzrost agresji spada na @NawrockiKn i Kaczyńskiego – napisał Tusk za pośrednictwem swojego profilu na portalu społecznościowym X.

Prędko w tej sytuacji odpowiedziało otoczenie Pałacu Prezydenckiego – rzecznik prezydenta Rafał Leśkiewicz i prezydencki minister Marcin Przydacz.

Donald Tusk obwinia prezydenta – jest rekacja

— Nie ma takiego politycznego kłamstwa oraz takiej podłości, jakich nie dopuściłby się @donaldtusk, by uderzyć w Prezydenta RP i zmanipulować Polaków – napisał na X rzecznik prezydenta – Rafał Leśkiewicz.

To jednak nie koniec. Zareagować postanowił także minister Marcin Przydacz.

– Facet od 20 lat jedyne, co potrafi w polityce to zwalać winę na innych i szczuć. Niewiele więcej ma do zaproponowania Polsce i Polakom. Cokolwiek się stanie, to zawsze wina kogoś innego. Teraz to wina Prezydenta. Wcześniej wina opozycji. Jeszcze wcześniej każdego innego, byle nie jego – napisał Przydacz, a następnie dodał:

– A tymczasem: Paliwo nie jest po 5,19, jak obiecywał. W budżecie dziura i brakuje 270 MILIARDÓW. W szpitalach kolejki. W sądach sprawy ciągną się latami. Ludzie mają poczucie, że sprawy gospodarcze idą w złym kierunku. Samorządy nie dostają w zasadzie nic na infrastrukturę. KPO przeżarte na jachty i swingersów. Gdzie nie spojrzeć, dramat. A facet jest premierem i jedyne, co potrafi to „wina tego, wina tamtego.” Poszczuje Polaków na siebie i cyk na winko z Grasiem albo samolotem do Sopotu… Dziadzia, idź już na emeryturę* i daj Polsce żyć. *Tylko pamiętaj, żeby odpowiadać na pytania prokuratorów – napisał minister.

 

Źródło: media społecznościowe, Dorzeczy