Zdumiewający atak w święta Gronkowicz-Waltz na prezydenta
Hanna Gronkowicz-Waltz w trakcie Wielkiego Tygodnia zamieściła wpis, w którym odniosła się do działań prezydenta Karola Nawrockiego. Poruszając temat głowy państwa zdecydowała się na analogię do sytuacji sprzed dwóch tysięcy lat.
W trakcie Wielkiej Soboty Hanna Gronkiewicz-Waltz zamieściła na platformie X wpis, w którym w mocnych słowach odniosła się do bieżącej sytuacji politycznej i postawy prezydenta. Była prezydent Warszawy wykorzystała kontekst nadchodzących świąt, by porównać współczesne wydarzenia w świecie krajowej polityki do biblijnej historii procesu Jezusa.
— Czytamy X i widzimy, jak jedni uważają że prezydent zachowuje się jak monarcha, a inni że jak bolszewik. A ja Wam powiem, że takie działania były już kilka tysięcy lat temu: zdrada najbliższych osób, wyparcie się prawdy… Byli fałszywi świadkowie, którzy nie dali – bo nie mogli – wystarczającego dowodu, że Jezus naruszył prawo – napisała była prezydent Warszawy.
– Nie dotrzymano terminów, żeby jak najszybciej wykonać karę śmierci. Wykorzystywano presję, żeby wyrok był wydany jak najszybciej. Wreszcie był też taki, który mógł wszystko, a nie zrobił nic, tylko umył ręce… Była też próba działania zgodnie z prawem, skazana niestety na niepowodzenie. Jednym słowem naginanie prawa, żeby osiągnąć swój cel, jest znane od tysięcy lat i prowadzi do zła! – czytamy w dalszej części.
— Nieważne czasy czy system, widać wyraźnie ze zawsze będą tacy, którzy dla zdobycia lub utrzymania władzy, zrobią rzeczy złe i podłe. Taka niestety jest ludzka natura. Są też na szczęście również tacy, którzy się nie ugną. I to jest ta nadzieja, która powinna nam przyświecać w te dni… – dodała na koniec aktualna europoseł.
Hanna Gronkowicz-Waltz o prezydencie
Wpis byłej prezydent stolicy skomentowała między innymi Krystyna Pawłowicz.
— Haniu, a czym jest ”stosowanie prawa tak, jak my je rozumiemy”? Naginaniem prawa, czy wiernością prawu? A niewykonywanie przez Sejm prawnego obowiązku wyboru sędziówTK? – pytała Pawłowicz.
— To naginanie prawa czy wierność prawu? A jak ocenisz p. Nitrasa,kt. chce„opiłowywania katolików”? – dopytywała na koniec była sędzia Trybunału Konstytucyjnego.
Haniu,a czym jest”stosowanie prawa tak,jak my je rozumiemy”?Naginaniem prawa,czy wiernością prawu?
A niewykonywanie przez Sejm prawnego obowiązku wyboru sędziówTK ?To naginanie prawa czy wierność prawu?
A jak ocenisz p. Nitrasa,kt. chce„opiłowywania katolików”?— Krystyna Pawłowicz (@KrystPawlowicz) April 4, 2026
Źródło: media społecznościowe