Ziobro nagle przerywa milczenie. Sensacyjne wieści
Zbigniew Ziobro nie jest już na Węgrzech. Pod koniec zeszłego tygodnia media obiegła informacja o pojawieniu się byłego ministra sprawiedliwości w Stanach Zjednoczonych. Niedługo później polityk postanowił przerwać milczenie i udzielił pierwszego wywiadu.
Zbigniew Ziobro od końca 2025 r. przebywa poza granicami kraju. Prokuratura Krajowa sformułowała zarzuty wobec polityka w sprawie nieprawidłowości w Funduszu Sprawiedliwości. Sam Ziobro wielokrotnie podkreślał, że się z nimi nie zgadza i przypisuje im charakter polityczny.
Zbigniew Ziobro do niedawna przebywał na Węgrzech, gdzie ze strony władz otrzymał polityczny azyl. Jednak jego sytuacja uległa drastycznej zmianie po kwietniowych wyborach parlamentarnych, w których stery władzy utracił Fidesz Victora Orbana na rzecz partii Tisza Petera Magyara. Nowy premier Węgier jeszcze w trakcie kampanii wyborczej zapowiadał zdecydowanie odmienną postawę wobec Ziobry i Romanowskiego niż to miało miejsce za rządów Orbana.
W niedzielę 10 maja media obiegła informacja, że były minister sprawiedliwości był widziany w New Jersey w Stanach Zjednoczonych. Do mediów szybko trafiło także zdjęcie polityka. Niedługo później informacja znalazła swoje potwierdzenie, a były minister sprawiedliwości udzielił tego samego dnia wywiadu dla stacji TV Republika.
Zbigniew Ziobro w Stanach Zjednoczonych
— Jestem w Stanach, wczoraj przyleciałem. Poruszam się po raz trzeci po Stanach Zjednoczonych. To piękny kraj, najsilniejsza demokracja świata, nasz sojusznik (…). Myślę, że w Stanach Zjednoczonych warto bywać – powiedział Zbigniew Ziobro podczas zdalnego połączenia z Telewizją Republika.
– Zagubiony rząd, zagubiony Żurek (Waldemar Żurek, obecny minister sprawiedliwości – przyp. red.) proszę zwrócić uwagę, że kiedy byłem w Budapeszcie, również wtedy wytoczono przeciwko mnie działa, które były zapowiedzią drastycznego łamania prawa (…). Stanę chętnie przed sądem, ale prawdziwie niezawisłym – mówił dalej.
– Propaganda stronników Donalda Tuska powtarza, że rzekomo uciekłem, wyjechałem z kraju, to jest nieprawda. Przebywałem na legalnej, ogłoszonej miesiąc wcześniej konferencji w Budapeszcie (…). Informacja o wytoczeniu przeciwko mnie wniosków o uchylenie immunitetu i ewentualne zatrzymanie, i aresztowanie zastała mnie podczas pobytu w Budapeszcie. Pozwoliło mi to z pewnym dystansem podejść do tych działań rządu, który nie raz, nie dwa i nie trzy łamał prawo – powiedział obecny poseł Prawa i Sprawiedliwości.
— Sądu się nie obawiam, przed sądem stanę, a niezawisły sąd amerykański na pewno jest sądem niezawisłym, więc jeżeli chcą wytaczać sprawę, to proszę bardzo. Znam treść zarzutów z lektury dokumentów, które zostały przesłane do Sejmu (…). Jestem też w kontakcie z moimi obrońcami. Zarzuty są sfabrykowane na polityczne zamówienie – zapowiedział.
– Nie zamierzam się ukrywać – powiedział były minister sprawiedliwości.
Nie chodzi o to, by doprowadzić do starcia przed sądem (…), ale o to, by zamknąć mnie w areszcie, w kajdanki, uzbroić na ręce i nogi takim łańcuchem jeszcze, w czerwonym mundurku i tak oprowadzać przed kamerami (…) po to, aby tworzyć igrzyska, odwracać uwagę od zapaści w służbie zdrowia (…). Rolą polityka jest też przyjąć taką niewdzięczną… Może też zadanie – przyjmowanie kłamstw, nagonek. Naszą rolą jest walka o Polskę. Czasami to niesie ze sobą określone koszty – mówił dalej.
Zamierzam pozostać w Stanach Zjednoczonych i korzystać z amerykańskiej wolności – poinformował Zbigniew Ziobro.
Źródło: RMF FM, media społecznościowe