Niespodziewane wieści ws. Ziobry z Węgier. Zaskakująca sytuacja

Minister Waldemar Żurek na antenie TVN24 wypowiedział się na temat byłego ministra sprawiedliwości Zbigniewa Ziobry. W trakcie rozmowy poinformował, że razem z szefem MSWiA kontaktował się z Węgrami, ale nie uzyskali informacji. Polityk mówił także o innych decyzjach, które potencjalnie mogą zapaść w najbliższym czasie ws. polityka PiS.

Były minister sprawiedliwości Zbigniew Ziobro od maja przebywa na terytorium Stanów Zjednoczonych. Wcześniej polityk PiS był na Węgrzech, gdzie ze strony rządu Victora Orbana miał otrzymać azyl polityczny. W poniedziałek głos na temat swojego poprzednika zabrał Waldemar Żurek na antenie TVN24.

W trakcie rozmowy przyznał, że śledczy nie wiedzą, jakim dokumentem posłużył się Zbigniew Ziobro w trakcie wyjazdu do Stanów Zjednoczonych. Przyznał, że razem z Marcinem Kierwińskim kontaktowali się z Węgrami, ale nie uzyskali informacji.

– Widać, że Węgrzy dopiero się organizują. Jest oczywiście chęć współpracy po ich stronie, ale na razie wydaje mi się, że mają więcej innych problemów swoich wewnętrznych. Więc my cierpliwie czekamy – mówił.

– W moim piśmie był wyraźny wniosek: domagamy się weryfikacji statusu Ziobry i Romanowskiego – dodał.

Minister sprawiedliwości poddał w wątpliwość informacje wskazujące, że Zbigniew Ziobro i Marcin Romanowski uzyskali na Węgrzech azyl polityczny.

– Nikt z nas nie widział decyzji, ona nigdy się nie pokazała w przestrzeni publicznej – mówił.

– Wiemy teraz, że Ziobro już jest poza Węgrami i my byśmy chcieli wiedzieć, czy on wyłudził ten dokument, czy też racjonalnie oceniono przesłanki – dodał Żurek.

W trakcie rozmowy padło także pytanie, czy śledczy zrezygnują z Europejskiego Nakazu Aresztowania przez to, że Zbigniew Ziobro wyjechał do Stanów Zjednoczonych.

— Jedna grupa prawników mówi „nie, ona jest potrzebna tylko na obszar europejski”, a druga grupa, która również zna się na tych przepisach, mówi „nie, Ziobro w każdej chwili może się pojawić w Brukseli, w Berlinie, w Paryżu i to jest po to, żeby na całej przestrzeni Unii Europejskiej móc go ścigać”. I ten pogląd mnie przekonuje – mówił Żurek.

Żurek ma być także w kontakcie z przedstawicielami Polski w USA w sprawie wniosku o ekstradycję polityka PiS.

— Część sędziów federalnych, pomimo tego, że nie wymaga tego konwencja ekstradycji, wymaga jednak, żeby był prawomocnie orzeczony areszt – powiedział Waldemar Żurek.

Minister sprawiedliwości dodał, że liczy na to, że decyzja o areszcie wkrótce zapadnie. Nadmienił, że jeśli sąd odrzuci wniosek w tej sprawie to wówczas polscy śledczy „będą mieli problem”.

Żurek ma także rozważać złożenie pisma do ICE w sprawie Zbigniewa Ziobry.

– Jeżeli będę miał pewność ze strony Węgier, że on nie ma ważnego dokumentu podróży, bo Węgrzy w jakiejś procedurze administracyjnej uchylą ten dokument, to ja natychmiast wrócę do ICE i zapytam, na jakiej podstawie prawnej Ziobro przebywa w Stanach bez ważnego dokumentu – mówił.

Zbigniew Ziobro w USA

Zbigniew Ziobro jest aktualnie w Stanach Zjednoczonych. Informacja na ten temat obiegła media w połowie maja. Były minister sprawiedliwości od końca zeszłego roku przebywał na Węgrzech, gdzie otrzymał azyl polityczny ze strony rządu Victora Orbana.

Z kolei w Polsce prokuratura stawia mu poważne zarzuty dotyczące nieprawidłowości w Funduszu Sprawiedliwości. Ziobro wielokrotnie podkreślał, że jego zdaniem sprawa ma charakter polityczny.

Sytuacja posła PiS uległa radykalnej zmianie po kwietniowych wyborach parlamentarnych na Węgrzech, w których po wielu latach stery władzy utracił Victor Orban na rzecz Petera Magyara i jego partii Tisza.

Nowy premier Węgier jeszcze w trakcie kampanii wyborczej zapowiadał zdecydowanie odmienną postawę wobec Ziobry i jego byłego zastępcy Marcina Romanowskiego, który na Węgrzech pojawił się już pod sam koniec 2024 r., lecz dziś jego miejsce pobytu nie jest znane.

Źródło: Wirtualna Polska