Żałoba Holeckiej. Anna Popek zabrała głos

Danuta Holecka w ostatnich dniach przechodzi bardzo trudne chwilę. Jest to spowodowane śmiercią ukochanego syna znanej dziennikarki i prezenterki telewizyjnej. Głos w tej sprawie zabrała Anna Popek, która podobnie jak Holecka pojawia się na antenie Telewizji Republika.

Danuta Holecka przez wiele lat występowała na antenie Telewizji Polskiej. To właśnie na antenie publicznego nadawcy prowadziła główne wydanie serwisu informacyjnego „Wiadomości”, które było jednym z najbardziej popularnych w Polsce.

Jednak pod koniec zeszłego roku w mediach publicznych doszło do wielu radykalnych zmian. Dotknęły one nie tylko wysokie stanowiska zarządzające publicznych nadawców, lecz także kadry dziennikarskie.

Przemiany dotknęły przede wszystkim Telewizję Polską, z którą ostatecznie pożegnało się wielu jej znanych w ostatnich latach dziennikarzy.

Do tego grona zalicza się Donuta Holecka, która prędko po zakończeniu współpracy z Telewizją Polską dołączyła do zespołu Telewizji Republika. To właśnie tam jest prowadzącą serwis informacyjny „Dzisiaj”.

Niestety dziennikarka w ostatnich dniach przeżywa trudne chwilę. Z dostępnych informacji wynika, że w zeszłym tygodniu zmarł jej syn. Z kolei pogrzeb 31-latka odbył się w poniedziałek.

Anna Popek zabiera głos

Głos w sprawie tragedii Danuty Holeckiej zabrała jej koleżanka z anteny Telewizji Republika – Anna Popek, która rozmawiała z portalem „Plejada”.

– Polacy mają na dnie serca i rozumu pewien rodzaj taktu i obawy przed tym, by nie przekroczyć granic. Śmierć jest tajemnicą i myślę, że każdy człowiek, który rozumie, na czym polegają sprawy życia i śmierci, zdaje sobie sprawę, że jest to moment wyjątkowy i trudny dla każdego – przekazała Plejadzie Anna Popek.

– Nie spotkałam się z tym, żeby nawet przeciwnicy – poza jakimś jazgotem politycznym i ludźmi, którzy się nie lubią i nie cenią – drwili ze śmierci albo używali tego jako narzędzia. Uważam, że Polacy wciąż – mimo tej zmiany obyczajowej, która następuje – mają takt w sobie i szacunek do śmierci. Stare powiedzenie rzymskie mówi, że o zmarłych nic albo dobrze. Myślę, że u nas jest ono właściwie rozumiane. Cieszę się też, że dziennikarze powściągliwie opisują tę sprawę, co świadczy o tym, że nasz naród ma głowę na karku – oceniła Anna Popek.

– Wolą rodziny było to, żeby nie publikować żadnych zdjęć, nie dyskutować o tym na forum, nie nagłaśniać tej sprawy i zachować dyskrecję. Myślę, że jest to najważniejsze w każdym przypadku, a tutaj szczególnie – cytuje słowa Anny Popek Plejada.

Źródło: Radio Zet, Plejada