Tusk jest wściekły na Hołownię. W tle CPK

Premier Donald Tusk nie jest zadowolony z głosowania w Sejmie, do którego doszło w piątek w sprawie skierowania prezydenckiego projektu ws. CPK do dalszych prac w komisji. – To jest zły znak ze strony Polski 2050 i marszałka Hołowni – powiedział Donald Tusk.

Sejm w piątek nie przyjął wniosku Lewicy dotyczącego odrzucenia już w pierwszym czytaniu prezydenckiego projektu ustawy o zapewnieniu budowy Centralnego Portu Komunikacyjnego.

W związku z takim obrotem sytuacji — projekt został przekazany do dalszych prac w komisji. Wśród głosujących przeciwko jego odrzuceniu był m.in. Szymon Hołownia i część polityków należących do jego partii.

— Nie akceptuję takiego głosowania posłów i nie dlatego, że jest to projekt prezydencki – stwierdził Donald Tusk, pytany w Sejmie przez dziennikarzy o to głosowanie.

– Powinno być oczywiste dla każdego, począwszy od marszałka Hołowni, że próba rządzenia poprzez projekty ustaw prezydenckich i jednocześnie wetowanie wszystkiego, co przyjmuje rząd, to chęć przejęcia tego, co jest uprawnieniami rządu, a nie prezydenta.

To jest dzisiaj wielki spór o to, czy wbrew konstytucji prezydent będzie przejmował coraz większe obszary władzy – dodał Tusk.

Tusk jest wściekły na Hołownię

W związku z tą sytuacją Donald Tusk zapowiedział, że będzie oczekiwał wyjaśnień i stanowisk od posłów, którzy zagłosowali przeciwko odrzuceniu projektu ustawy prezydenta dotyczącej Centralnego Portu Komunikacyjnego.

Prezydencki projekt zakłada, że nowy port lotniczy w Baranowie zostanie wybudowany do końca 2031 roku, a loty pasażerskie ruszą najpóźniej w 2032 roku.

W projekcie przewidziano też stworzenie około 2 tysięcy kilometrów nowych linii kolejowych, w tym Kolei Dużych Prędkości, wracając do pomysłu tzw. „szprych”.

— My mamy swoją mądrą, sensowną wersję (CPK – przyp. red.), z Kolejami Dużych Prędkości. Racjonalnie my zaczęliśmy to budować i nie chcemy, żeby nam przeszkadzali w tym ci, którzy narysowali tysiąc plansz, wydali setki milionów złotych na swoje pensje i niczego nie zrobili w tej sprawie. Prezydent Nawrocki jest po stronie tamtych ludzi. Jest mi przykro, że marszałek Hołownia i tak duża grupa posłów z jego ugrupowania też stanęli w tej kwestii po stronie prezydenta Nawrockiego, bo to bardzo źle wróży na przyszłość – dodał Tusk.

Źródło: Money