Tam schroni się Zbigniew Ziobro? Padła nazwa państwa

Zbigniew Ziobro od listopada zeszłego roku przebywa na Węgrzech, gdzie otrzymał azyl polityczny od tamtejszych władz. Jednak w wyniku niedawnych wyborów parlamentarnych i zmiany władz w Budapeszcie sytuacja byłego ministra sprawiedliwości uległa poważnemu skomplikowaniu. W mediach padła nazwa kraju, w którym poseł PiS miałby ewentualnie szukać azylu.

Z informacji podanych przez podcast „W związku ze śledztwem” opisywanych przez „Newsweek” – nowym kierunkiem azylu Zbigniewa Ziobry miałaby być Turcja. Wcześniej w mediach padały wieści wskazujące na Stany Zjednoczone, a nawet i Serbię.

Sam Zbigniew Ziobro w niedawnej rozmowie z portalem TVN24 zapowiedział, że chce bronić się przed ewentualnym przekazaniem do Polski na drodze prawnej na Węgrzech.

Dodatkowo poinformował, że razem ze swoim pełnomocnikiem przygotowuje plan działania przed tamtejszym sądem. Jego linia obrony ma polegać na przekonywaniu sędziów, iż – jak twierdzi – polskie władze naruszają obowiązujące przepisy.

– Przygotowuję się do procesu przed węgierskim sądem, gdzie zamierzam przedstawić przykłady nadużyć władzy ze strony rządu Donalda Tuska – zapowiedział polityk PiS.

Zapytany o możliwość powrotu do kraju, Ziobro przekonywał, że w obecnej sytuacji „zasady funkcjonowania państwa w Polsce są niesprawiedliwe”.

Zbigniew Ziobro – nowe informacje

Ostatnie wybory parlamentarne na Węgrzech przyniosły rozstrzygnięcie, które kończy wieloletnią dominację Viktora Orbána i jego partii Fidesz.

Według oficjalnych wyników zwycięstwo odniosła zjednoczona koalicja opozycyjna – Tisza, na której czele stoi Peter Magyar. Taki wyborczy werdykt Węgrów otwiera drogę do pierwszej od lat zmiany rządu.

Warto dodać, że głosowanie w węgierskich lokalach wyborczych przebiegło przy rekordowo wysokiej frekwencji, co eksperci odczytują jako wyraz silnej mobilizacji społeczeństwa.

W jednym z wywiadów Victor Orban przyznał, że jest odpowiedzialny za porażkę. Dodał też, że pod koniec kwietnia odbędą się wybory przewodniczącego.

– Jeśli chodzi o konsekwencje, to nie chodzi tylko o zmianę jednego czy dwóch stanowisk. Znajdujemy się więc w sytuacji, w której prawicowa społeczność w swojej poprzedniej formie nie może dłużej istnieć. Potrzebna jest więc całkowita odnowa – powiedział Viktor Orban.

Źródło: Wirtualna Polska