Szokujący atak. Marta Nawrocka przerywa milczenie
Marta Nawrocka za pośrednictwem swojego konta na portalu społecznościowym Facebook zabrała głos po atakach hejterskich wymierzonych w jej 7-letnią córkę – Kasię. Szokujące komentarze pod adresem córki prezydenta-elekta padły po niedzielnym wieczorze wyborczym.
Siedmioletnia córka Karola Nawrockiego, Kasia, stała się obiektem ataków w mediach społecznościowych po jej spontanicznym zachowaniu podczas wieczoru wyborczego, gdzie jej ojciec, prezydent elekt, świętował zwycięstwo w wyborach prezydenckich. Dziewczynka, ubrana w granatową sukienkę, uśmiechała się, machała do publiczności, wysyłała serduszka i bawiła się flagą Polski, co wielu uznało za urocze i naturalne dla dziecka.
Jednak w internecie pojawiły się obraźliwe komentarze, które krytykowały jej wygląd, zachowanie, a nawet sugerowały „diagnozy psychiatryczne”, co wywołało powszechne oburzenie. Hejt pochodził głównie od przeciwników politycznych Nawrockiego, którzy wykorzystali obecność dziecka na scenie jako pretekst do wyrażania swoich frustracji po przegranych wyborach.
W reakcji na te ataki Biuro Obrony Praw Dziecka (BOPD) zapowiedziało podjęcie zdecydowanych kroków prawnych przeciwko osobom znieważającym Kasię, wskazując, że takie działania mogą być uznane za przestępstwo na podstawie artykułów 190a lub 207 Kodeksu karnego, zagrożone karą nawet do 12 lat więzienia. Rzeczniczka Praw Dziecka, Monika Horna-Cieślak, podkreśliła, że każde dziecko zasługuje na szacunek i nie może być obiektem przemocy czy mowy nienawiści.
W obronie dziewczynki stanęły także znane osobistości, takie jak Paulina Młynarska, Katarzyna Grochola, Karolina Malinowska czy Tomasz Terlikowski, którzy potępili hejt, nazywając go „obrzydliwym” i wzywając do zaprzestania ataków na dziecko. Młynarska w emocjonalnym wpisie pytała retorycznie: „Hejt na siedmioletnie dziecko? WTF?”, podczas gdy Grochola grzmiała: „Wara od dzieci CZYICHKOLWIEK”.
Psycholog społeczny Kamil Zieliński w rozmowie z Radiem Katowice zauważył, że fala hejtu wynika z emocji wzbudzonych podczas kampanii wyborczej, ale podkreślił, że takie zachowanie wobec dziecka jest niedopuszczalne i ma swoje granice. Eksperci wskazują, że tego typu ataki to forma przemocy, która może mieć poważne konsekwencje dla psychiki dziecka.
W mediach i na platformach społecznościowych, takich jak X, pojawiły się liczne głosy oburzenia, w tym od osób niepopierających politycznie Nawrockiego, które zgodnie potępiły hejt. Sprawa wywołała szerszą dyskusję o granicach krytyki w przestrzeni publicznej i odpowiedzialności za słowa w internecie, szczególnie gdy dotyczą one dzieci.
Marta Nawrocka zabiera głos
Marta Nawrocka za pośrednictwem swojego konta na portalu społecznościowym Facebook zabrała głos po atakach hejterskich wymierzonych w jej 7-letnią córkę.
— Serce każdego rodzica bije dla swoich dzieci. To najpiękniejszy dar, jaki można otrzymać. Dziecięcy uśmiech, radość, beztroska powinny być wpisane w życie naszych najmłodszych pociech. Kochamy je najmocniej, jak tylko umiemy. Daniel, Antek i Kasia – sprawiają, że nawet najbardziej pochmurny dzień z nimi staje się tym najpiękniejszym – napisała Marta Nawrocka.
— Dlatego zatrzymajmy się na chwilę i pomyślmy, jak słowa mogą ranić. Każde dziecko zasługuje, by dorastać w świecie pełnym miłości i akceptacji. Zwracam się z więc z prośbą do Państwa: chrońmy najmłodszych, pozwólmy im cieszyć się najpiękniejszymi momentami w ich życiu. Kasia pozdrawia całą Polskę – czytamy.
Źródło: Media Społecznościowe