Szokujący atak Czarzastego na prezydenta. Cenckiewicz nie wytrzymał

Sławomir Cenckiewicz zareagował na wpis Włodzimierza Czarzastego, w którym to marszałek Sejmu postanowił uderzyć w prezydenta Karola Nawrockiego w związku z wynikami wyborów na Węgrzech, w których to wyborczą porażkę odniósł Victor Orban.

Wczorajsze wybory parlamentarne na Węgrzech przyniosły rozstrzygnięcie, które kończy wieloletnią dominację Viktora Orbána i jego partii Fidesz.

Według oficjalnych danych przekazanych przez Narodowe Biuro Wyborcze, zwycięstwo odniosła zjednoczona koalicja opozycyjna, co otwiera drogę do pierwszej od dekad zmiany rządu w Budapeszcie.

Głosowanie przebiegło przy rekordowo wysokiej frekwencji, co eksperci odczytują jako wyraz silnej mobilizacji społeczeństwa w kluczowych kwestiach gospodarczych oraz relacji z Unią Europejską.

​W swoim przemówieniu po ogłoszeniu wyników, Viktor Orbán uznał porażkę, podkreślając demokratyczny charakter przekazania władzy.

Nowa większość parlamentarna zapowiada teraz proces rewizji polityki wewnętrznej oraz intensyfikację dialogu z Brukselą w celu odblokowania zamrożonych funduszy unijnych.

Czarzasty uderza w prezydenta

Włodzimierz Czarzasty za pośrednictwem mediów społecznościowych zwrócił się do prezydenta Karola Nawrockiego w kontekście wyborów parlamentarnych na Węgrzech, gdzie po 16 latach dojdzie do zmiany rządu.

— Został  Panu tylko Putin Panie Prezydencie. Pamiętamy Pana ostatnią wizytę w Budapeszcie – napisał Czarzasty publikując zdjęcie prezydenta Karola Nawrockiego z Victorem Orbanem.

Na wpis Włodzimierza Czarzastego odpowiedział Sławomir Cenckiewicz

— Najdalej w dniu 9 kwietnia br. postawił się Pan Marszałek @wlodekczarzasty poza nawiasem prawa, rozsądku i polskiej polityki. Pańska przeszłość, działalność i kontakty powinny już dawno zamknąć Panu drogę do urzędów państwowych wolnej Polski – napisał Cenckiewicz.

— Pańskie grubiańskie ataki na Prezydenta Polski (również dziś) są objawem frustracji i świadomości, że wiemy kim Pan jest i że na takie draństwo w życiu publicznym się nigdy nie zgodzimy – czytamy.

Szef BBN zacytował także płk. Ignacego Matuszewskiego.

— Niebezpieczeństwo rządów komunistycznych nad Polską jest dlatego większe, niż niebezpieczeństwo rządów komunistycznych nad jakimkolwiek innym krajem, że władza w ręku „polskich” komunistów jest nie tylko władzą posłusznych obcych agentów, lecz także władzą psychopatów, gotowych niszczyć nie tylko z rozkazu, ale z własnego porywu, burzyć nie tylko teraźniejszość, ale i całą przeszłość, nie tylko dla politycznego zwycięstwa, lecz przede wszystkim dla dania upustu patologicznej namiętności – czytamy.

Źródło: media społecznościowe