Stanowski wygarnął Kierwińskiemu ws. afery w szpitalu w Warszawie
Krzysztof Stanowski za pośrednictwem swojego profilu na portalu społecznościowym X odniósł się do słów szefa MSWiA, które dotyczyły afery w warszawskim szpitalu południowym.
Według informacji opublikowanych przez Kanał Zero, w Szpitalu Południowym w Warszawie miała funkcjonować procedura umożliwiająca politykom Koalicji Obywatelskiej szybszy dostęp do świadczeń na oddziale ratunkowym.
Z relacji przedstawionych przez serwis wynika, że osoby związane z partią miały być obsługiwane poza standardową kolejnością, a niezbędne badania przeprowadzano bezpośrednio po ich rejestracji.
Sprawa tzw. „saloniku” pojawiła się w kontekście kontrowersji związanych z Dawidem Kacprzykiem. Radny, który przez wiele lat był związany z Koalicją Obywatelską, został zwolniony ze szpitala po ujawnieniu wysokości jego wynagrodzenia, mimo że nie posiadał specjalizacji lekarskiej.
W reakcji na medialne doniesienia placówka opublikowała własne stanowisko. Równocześnie Prokuratura Okręgowa w Warszawie poinformowała o rozpoczęciu czynności sprawdzających dotyczących działalności medyka.
Do sprawy odniósł się w czwartek na konferencji prasowej minister spraw wewnętrznych i administracji Marcin Kierwiński.
— Słucham tego, jak państwo bardzo chcecie udowodnić, że to partia polityczna, w tym przypadku Koalicja Obywatelska, odpowiada za obsadę dyżurów czy za grafik lekarzy. Nie, to nie partia polityczna odpowiada — przekonywał.
Dodał, że „jako partia podjęliśmy decyzje, które skutkują tym, że ów radny [Kacprzyk] nie jest członkiem Koalicji Obywatelskiej”. — Ja jako polityk kierujący warszawską Koalicją Obywatelską nie mam ani w zwyczaju, ani też prawnych możliwości, żeby sprawdzać kto ile zarabia — mówił polityk.
Kierwiński odniósł się także do informacji, że w Szpitalu Południowym w Warszawie miał być „salonik VIP” dla członków Koalicji Obywatelskiej i ich rodzin.
— Odnoszę się do oświadczenia wydanego przez właściciela szpitala, czyli samorządu. Informacje o tym saloniku VIP chyba nie są do końca precyzyjne i prawdziwe. To oświadczenie mówi jasno, że ten szpital nie posiada żadnego saloniku VIP — powiedział szef MSWiA.
— Jeżeli jakakolwiek osoba łamała prawo, to będzie za to odpowiadać, nie ma wątpliwości — zakończył Marcin Kierwiński.
Stanowski odpowiada
Na słowa polityka zareagował Krzysztof Stanowski na X.
– Minister Kierwiński wychodzi na konferencję i opowiada, że szpital nie posiada salki VIP. Okazuje się, że nie tylko ją posiada, ale wręcz najpierw trzeba było „odebrać” pomieszczenie zwykłym pacjentom. Jak mamy wierzyć w słowa rządzących? – czytamy.
Minister Kierwiński wychodzi na konferencję i opowiada, że szpital nie posiada salki VIP. Okazuje się, że nie tylko ją posiada, ale wręcz najpierw trzeba było „odebrać” pomieszczenie zwykłym pacjentom. Jak mamy wierzyć w słowa rządzących?
— Krzysztof Stanowski (@K_Stanowski) June 18, 2026
Źródło: media społecznościowe, Onet