Stanowski przekazał zaskakującą informację. Trudno to skomentować

Krzysztof Stanowski za pośrednictwem swojego profilu na portalu społecznościowym X poinformował o dziwnej fakturze, która została wystawiona na Kanał Zero. Jej pojawienie się dziennikarz zinterpretował w kategoriach prowokacji.

Krzysztof Stanowski za pośrednictwem swojego profilu na portalu społecznościowym X pokazał fakturę o wartości 4 mln 300 tys. zł, która została wystawiona na Kanale Zero.

Wpisano w niej „logistykę nowoczesnego systemu transportu lądowego” oraz „usługę transportową”. Stanowski jasno wskazuje, że to prowokacja i nie zamawiał takiej usługi. Faktura, wystawiona w elektronicznym systemie KSeF, jest opłacona.

— NA TAKIE PROWOKACJE TO SIĘ NIE DAMY. W KSeF pojawiła się faktura na ponad 4 miliony złotych łącząca nas ze Sławomirem Mentzenm. Oznaczona jako zapłacona. Zadzwoniliśmy do tego człowieka, a on nie zgodził się wycofać tej faktury. I powiedział, że jest zapłacona. Co tu się dzieje? – pyta szef Kanału Zero.

Kancelaria Menztena została wskazana na fakturze jako „współnabywca”. Głos zabrał także sam Sławomir Mentzen. – też dostałem – napisał jeden z liderów Konfederacji.

W kolejnym wpisie Stanów napisał: – No dobra, któremu medium spaliliśmy temat? Gdzie to miało „wypłynąć”? Czy może medium wybrane do zwodowania tej historii jeszcze o tym nie wie? – pytał założyciel Kanału Zero.

Krzysztof Stanowski o prowokacji

Warto przypomnieć, że w tym miesiącu Kanał Zero opublikował informacje wskazujące, że w Szpitalu Południowym w Warszawie miała funkcjonować procedura umożliwiająca politykom Koalicji Obywatelskiej szybszy dostęp do świadczeń na oddziale ratunkowym.

Z relacji przedstawionych przez serwis wynika, że osoby związane z partią miały być obsługiwane poza standardową kolejnością, a niezbędne badania przeprowadzano bezpośrednio po ich rejestracji.

Sprawa tzw. „saloniku” pojawiła się w kontekście kontrowersji związanych z Dawidem Kacprzykiem. Radny, który przez wiele lat był związany z Koalicją Obywatelską, został zwolniony ze szpitala po ujawnieniu wysokości jego wynagrodzenia, mimo że nie posiadał specjalizacji lekarskiej.

W reakcji na medialne doniesienia placówka opublikowała własne stanowisko. Równocześnie Prokuratura Okręgowa w Warszawie poinformowała o rozpoczęciu czynności sprawdzających dotyczących działalności medyka.

Z kolei w tym tygodniu także Kanał Zero poinformował o sytuacji w szpitalu w Żywcu z udziałem poseł KO Małgorzaty Pępek, która została przyjęta poza kolejką na badania.

— Czekałam, nie pamiętam dokładnie ile, może więcej niż trzy tygodnie. Ale umówiłam się na badanie normalnie, dostałam skierowanie od lekarza rodzinnego – tłumaczyła.

Z kolei we wtorek Krzysztof Stanowski przeprowadził rozmowę z doktorem Emilem Jędrzejewskim, który w tej sprawie przekazał nowe i jednocześnie szokujące informacje.

Źródło: Media społecznościowe