Sensacyjne słowa Wrzosek o Bodnarze. Mocno zaskoczyła

Ewa Wrzosek była gościem TVP Info w programie „Trójkąt polityczny”, gdzie otrzymała pytanie na temat tego, czy Roman Giertych byłby lepszym ministrem sprawiedliwości niż Adam Bodnar. Odpowiedź prawniczki mogła bardzo zdziwić.

Adam Bodnar w trzecim rządzie Donalda Tuska pełni obowiązki ministra sprawiedliwości i prokuratora generalnego. Wcześniej wykonywał on obowiązki Rzecznika Praw Obywatelskich w latach 2015 do 2021.

Pytanie w kwestii dotyczącej aktualnego ministra sprawiedliwości otrzymała prokurator Ewa Wrzosek na antenie TVP Info w programie „Trójkąt polityczny”.

– Czy Roman Giertych byłby lepszym ministrem sprawiedliwości niż Adam Bodnar – brzmiało zadane pytanie. Prawniczka odpowiedziała, że „tak”.

– Odpowiedziałam, że lepszym ministrem sprawiedliwości w mojej ocenie byłby Roman Giertych. Dlaczego? Nie dlatego, że cokolwiek ujmuję panu prof. Adamowi Bodnarowi – wyjaśniła Wrzosek.

– Natomiast niestety mam wrażenie, że z uwagi na to, iż jesteśmy w okresie przejściowym, konieczne jest podjęcie zdecydowanych i konkretnych działań, często takich, które będą niepopularne politycznie, które nie będą się opłacać, które na osobę podejmującą takie działania ściągną nawet ostracyzm środowiska prawniczego – mówiła na antenie TVP Info.

–  Z całym szacunkiem dla pana ministra Adama Bodnara, wydaje mi się, że jest on idealnym kandydatem na czasy spokoju, a mamy teraz czasy, jeżeli użyć terminologii wojskowej, powojenne – podsumowała.

Adam Bodnar o słowach Wrzosek

O słowa Ewy Wrzosek na antenie Polsat News został zapytany Adam Bodnar. Nie ukrywał, że był zaskoczony.

— Przyjąłem to z pewnym zaskoczeniem, tym bardziej, że pani prokurator Ewa Wrzosek jeszcze miesiąc temu zdecydowała się na przyjęcie propozycji przyjścia na delegację do Ministerstwa Sprawiedliwości – powiedział Bodnar.

— Być może jestem staroświecki, ale uważam, że są takie zasady w relacjach służbowych, jak lojalność. A lojalność dla mnie oznacza, że jeśli ma się do mnie zastrzeżenia, to się je komunikuje najpierw szefowi – stwierdził Bodnar.

Aktualny minister Sprawiedliwości dodał również, że nie rozmawiał o tej sprawie z Ewą Wrzosek. Polityk nie powiedział, czy w zaistniałej sytuacji będzie chciał wyciągnąć pewne konsekwencje ze strony Wrzosek, która w Ministerstwie Sprawiedliwości pełni obowiązki radcy ministra sprawiedliwości do spraw warunków służby prokuratorskiej.

– Myślę, że pani prokurator Wrzosek musi sama podjąć decyzję w takiej sytuacji. To odpowiedź na pytanie, kim w ogóle pani prokurator chce być w życiu publicznym. Myślę, że każdego dnia zadaje nam wszystkim takie pytanie – powiedział szef resortu sprawiedliwości.

Szef resortu sprawiedliwości przyznał, że  w słowach Ewy Wrzosek „polityki na pewno jest sporo”, lecz przypomniał także, że przeszła ona pewną drogą „walczenia o państwo praworządne” i poniosła w związku z tym pewne skutki.

Źródło: Wirtualna Polska, TVP Info