Sensacyjny ruch Kaczyńskiego ws. posłów Morawieckiego

Jarosław Kaczyński znalazł sposób na to, aby pozbawić Mateusza Morawieckiego części jego posłów? Tak twierdzi dziennikarz Jacek Gądek, który wskazał na czym miałby polegać plan prezesa Prawa i Sprawiedliwości.

Należy przypomnieć, że z samym końcem ostatniego czwartku upłynął termin wyznaczony przez kierownictwo Prawa i Sprawiedliwości na złożenie pisemnych deklaracji lojalnościowych. W tej sytuacji w mediach informowano, że ugrupowanie najprawdopodobniej opuści grupa około czterdziestu parlamentarzystów, którzy wybrali stronę Mateusza Morawieckiego.

​Głównym źródłem sporu, który doprowadził do obecnego rozłamu, były wewnętrzne napięcia wokół działalności stowarzyszenia „Rozwój Plus”, utworzonego z inicjatywy byłego premiera Mateusza Morawieckiego. Władze PiS uznały rozwijanie równoległych struktur za krok zagrażający partii i zażądały podpisania oświadczeń o braku przynależności do zewnętrznych inicjatyw.

​Mimo próby wypracowania kompromisu – obejmującej ze strony władz partyjnych propozycję czasowego zamrożenia aktywności „Rozwoju Plus” zamiast jego całkowitego rozwiązania – strony nie osiągnęły porozumienia.

Odejście grupy polityków skupionych wokół Mateusza Morawieckiego wyraźnie może zmienić dynamikę na opozycyjnej stronie sceny politycznej i najpewniej zaowocuje powstaniem nowej partii w Sejmie. W związku z tym we wtorek 28 lipca zabrał się Komitet Polityczny Prawa i Sprawiedliwości. O wynikach jego obrad poinformował rzecznik PiS Rafał Bochenek.

– Komitet Polityczny zatwierdził tę listę osób, które nie dopełniły tego wymogu i kieruję tę sprawę do rzecznika dyscypliny partyjnej – padło. Bochenek tłumaczył, że część polityków złożyła oświadczenie na złym wzorze druku lub nie zrobiła tego wcale.

— Deklaracje w ogromnej większości przez członków PiS zostały złożone w wymaganym terminie. Jest oczywiście pewna, dosyć niewielka grupa osób, która tych deklaracji albo nie złożyła w ogóle, albo deklaracje te zostały złożone na niewłaściwych wzorach, niewłaściwych formatkach, które były oczekiwane przez kierownictwo partii – kontynuował.

– Komitet Polityczny podjął decyzję i zatwierdził listę osób, które takiej deklaracji nie złożyły. Na tej liście (…) są 44 osoby. I nie są to tylko osoby ze stowarzyszenia Mateusza Morawieckiego. Są również inni nasi parlamentarzyści, którzy (…) złożyli na złej formatce, na złym wzorze to oświadczenie – stwierdził Bochenek.

— Rozstrzygnięcia formalnoprawne związane ze statusem poszczególnych osób należą do rzecznika dyscypliny partyjnej. To jest standardowa procedura, która wynika ze statutu Prawa i Sprawiedliwości – wyjaśnił.

—  Każda z tych osób będzie miała możliwość stanięcia, pojawienia się przed rzecznikiem dyscypliny partyjnej i wyjaśnienia (swojej sytuacji-red.) – mówił Bochenek.

Jarosław Kaczyński odbierze Morawieckiemu posłów?

Jarosław Kaczyński znalazł sposób na to, aby pozbawić Mateusza Morawieckiego części jego posłów? Tak twierdzi dziennikarz Jacek Gądek, który wskazał na czym miałby polegać plan prezesa Prawa i Sprawiedliwości.

– Jarosław Kaczyński mógł już w czwartek rozprawić się z frakcją Mateusza Morawieckiego i wyrzucić jej ludzi z PiS. Zamiast tego postawił na bardziej wyrafinowaną taktykę. Dał buntownikom czas, licząc, że część z nich porzuci Morawieckiego i wróci pod skrzydła prezesa. A jeśli nie wróci, to zostanie przymuszona do złożenia rezygnacji z członkostwa w PiS. Wówczas przestaliby być postrzegani jako ofiary wykluczenia, a zaczęliby jako ci, którzy z własnej woli doprowadzili do rozłamu – napisał dziennikarz na ten temat.

Dziennikarz odniósł się także do argumentacji Rafała Bochenka o tym, że kierownictwo Prawa i Sprawiedliwości podjęto decyzję o przekazaniu spraw wszystkich polityków, którzy nie podpisali oświadczeń lojalnościowych rzecznikowi dyscyplinarnemu Karolowi Karskiemu. Rzecznik PiS dodawał, że ma to zagwarantować prawidłowy przebieg postępowań dyscyplinarnych.

— Ale cała ta argumentacja to ściema. Wybieg obliczony na to, by dać buntownikom czas na skruszenie. Sam prezes PiS nie zmiękł w rozprawie z frakcją Morawieckiego. Wprost przeciwnie. Fortel Kaczyńskiego — jeśli buntownicy nie złożą lojalek PiS — ma przymusić Morawieckiego i jego ludzi do tego, aby sami złożyli rezygnacje z członkostwa PiS, zmęczeni serialem z usuwaniem ich z partii – czytamy.

Źródło: Newsweek