Niepokojące informacje ws. Ziobry. Źle to brzmi

Zbigniew Ziobro aktualnie przebywa na terytorium Węgier. Głos na temat toczącego się postępowania w sprawie byłego ministra sprawiedliwości zabrał jego pełnomocnik – mecenas Bartosz Lewandowski, który w rozmowie z portalem wpolityce.pl poinformował o zaskakującym ruchu ze strony prokuratury.

Niespełna dwa tygodnie temu Sąd Okręgowy w Warszawie podjął decyzję w sprawie zabezpieczenia na nieruchomościach Zbigniewa Ziobry.

Wpisanie do ksiąg wieczystych posiadłości byłego szefa resortu sprawiedliwości za pomocą hipoteki przymusowej zostało uchylone. Podstawą takiego rozstrzygnięcia sądu był fakt, że prokurator wydał je zanim w Monitorze Polskim opublikowano postanowienie Sejmu o uchyleniu immunitetu polityka Prawa i Sprawiedliwości.

— Tym razem kluczowe okazały się daty. Składający zażalenie obrońcy dopatrzyli się tego, że pierwsze postanowienie o zabezpieczeniu prokurator wydał wprawdzie 5 dni po uchyleniu immunitetu Zbigniewa Ziobry, ale na tydzień przed opublikowaniem w Monitorze Polskim uchwały Sejmu w tej sprawie. Choćby z tego powodu postanowienie nie mogło nabrać mocy prawnej – informował portal RMF FM na ten temat.

Zbigniew Ziobro i nowy ruch prokuratury

Głos na temat toczącego się postępowania w sprawie byłego ministra sprawiedliwości zabrał jego pełnomocnik – mecenas Bartosz Lewandowski, który w rozmowie z portalem wpolityce.pl poinformował o zaskakującym ruchu ze strony prokuratury.

– Prokurator wydał jeszcze raz postanowienie, takie samo, jak były wszystkie pozostałe postanowienia o zabezpieczeniu, czyli bodajże to już czwarte. Wszystkie wcześniejsze zostały uchylone przez Sąd Okręgowy w Warszawie i mimo to prokurator ponownie wydał to samo postanowienie. Domagają się założenia przymusowej hipoteki na majątku i zabezpieczenia rachunków bankowych – powiedział Lewandowski.

— Prokurator napisał w tym postanowieniu, że się nie zgadza z tamtymi decyzjami i jeszcze raz je wydał. Tak, nie żartuję, mówię poważnie — dodał mec. Lewandowski.

Źródło: wpolityce