Niebywałe słowa Giertycha po wyborach
Roman Giertych za pośrednictwem swojego konta na portalu społecznościowym X w sprawie wczorajszych wyborów prezydenckich, które ostatecznie wygrał kandydat popierany przez Prawo i Sprawiedliwość — Karol Nawrocki.
Polecamy także: Sensacyjne słowa Hołowni po ogłoszeniu wyników wyborów
Wybory prezydenckie już za nami. Nowym prezydentem Polski będzie kandydat obywatelski popierany przez Prawo i Sprawiedliwość — Karol Nawrocki, który pokonał Rafała Trzaskowskiego w stosunku 50.89 proc. do 49.11 proc.
Dziś przes południem po ogłoszeniu wyników wyborów głos zabrał prezydent Warszawy Rafał Trzaskowski, który odniósł się do ostatecznego rezultatu i zwrócił się także do swojego kontrkandydata w drugiej
turze.
Zobacz też: Wybory prezydenckie. Kolejna zmiana wyników
– Gratuluję Karolowi Nawrockiemu wygranej w wyborach prezydenckich. Ta wygrana zobowiązuje, szczególnie w tak trudnych czasach. Szczególnie przy tak wyrównanym wyniku. Niech Pan o tym pamięta. Dziękuję za wszystko. Do zobaczenia! – czytamy w części wpisu Rafała Trzaskowskiego.
Głos zabrał również marszałek Sejmu Szymon Hołownia — Gratulacje, Panie Prezydencie @NawrockiKn. Przed Panem jedno, podstawowe wyzwanie: posklejanie pękniętej na pół Polski. Niech Pan przyniesie Polsce pokój, nie zemstę – napisał marszałek Sejmu Szymon Hołownia.
Roman Giertych po wyborach
Głos po wyborach za pośrednictwem swojego konta na portalu społecznościowym X zabrał także Roman Giertych z Koalicji Obywatelskiej.
Zobacz też: Sensacyjna zmiana wyników wyborów!
— Polityka to kapryśna Pani. Przekonał się o tym najlepiej Rafał Trzaskowski, który włożył przecież ogromny wysiłek w tę kampanię. I za ten wysiłek mu dziękuję. Niestety jak mówił św. Augustyn „dobrze biegniesz, ale poza drogą”. Ten cały wysiłek był włożony w to, aby przekonać społeczeństwo, iż jest najlepszy. On przekonywał, że jest najlepszy, a Nawrocki przekonywał, że jest polski – czytamy.
– Popierając na jesieni zeszłego roku Radka Sikorskiego w prawyborach (ileż mi się dostało za to gorzkich słów) nie robiłem tego z powodu mojej wieloletniej przyjaźni z Radkiem tylko z powodu tego, że zarówno osobowościowo jak i brakiem wychylenia progresywnego Radek Sikorski miał większe szansę sięgnąć po elektorat środka, którym to elektoratem wygrywa się wybory – napisał Roman Giertych.
– Przegraliśmy wówczas prawybory, ale bardzo lojalnie wsparliśmy Trzaskowskiego. Niestety to zadanie, aby z najbardziej progresywnego kandydata Koalicji Obywatelskiej zrobić kogoś komu zaufa ponad połowa jak zawsze konserwatywnej Polski, okazało się niemożliwe do realizacji. To że wynik tych wyborów był bardzo wyrównany wynika z tego, że Karol Nawrocki okazał się człowiekiem, który ma bardzo wiele trupów w szafie. Z każdym innym kandydatem PiS moim zdaniem mogłoby być jeszcze gorzej. Trzaskowski nie przegrał wyborów dlatego, że udawał iż nie jest sobą, jak będzie głosić lewica (która z tych wyborów wychodzi zupełnie potrzaskana). Trzaskowski przegrał bo Polacy nie chcą tej agendy, którą ma do zaproponowania warszawska progresywna elita. I im prędzej to zrozumiemy, tym lepiej – czytamy.
Giertych nie kryje rozczarowania, ale wskazuje na możliwe scenariusze i nadzieje na przyszłość. Jak podkreśla, polityka bywa nieprzewidywalna, a przegrana może stać się impulsem do zmiany podejścia opozycji.
„Może ten kubeł zimnej wody podziała na nas otrzeźwiająco, że zaczniemy mówić głosem, który będzie słyszalny przez zwyczajnych ludzi?” – pyta retorycznie.
Giertych uspokaja, że rząd Donalda Tuska przetrwa wotum zaufania, przypominając, że koegzystencja z prezydentem z PiS nie jest nowością. Jednak, jak zauważa, to Karol Nawrocki może stać się problemem dla swojej partii.
„Widać, że nie jest przygotowany do tej roli, a jego przeszłość i nawyki szybko zaczną ciążyć wizerunkowo” – pisze, sugerując, że nowy prezydent może nie dorównać popularnością Andrzejowi Dudzie. Zaskakująco optymistycznie patrzy w przyszłość, wskazując, że zwycięstwo Nawrockiego może paradoksalnie otworzyć opozycji drogę do sukcesu w wyborach parlamentarnych w 2027 roku.
W swoim wpisie Giertych szczególnie wyróżnia postawę Radosława Sikorskiego, który po przegranych prawyborach zachował się z klasą, wspierając Trzaskowskiego i próbując ratować jego kampanię.
„Jego zachowanie było najszlachetniejsze w najlepszym tego słowa znaczeniu” – podkreśla Giertych, wyrażając żal, że Trzaskowski nie podziękował Sikorskiemu za wsparcie w wieczór wyborczy.
Na koniec Giertych apeluje o mobilizację przed wyborami w 2027 roku. „Jeśli nie chcemy zostawić naszej Ojczyzny na pastwę różnych gangsterów, oszustów i drani, to musimy podjąć twardą, męską grę o zwycięstwo” – pisze, wyrażając przekonanie, że Donald Tusk wyciągnie wnioski z porażki. Droga do sukcesu będzie trudniejsza, ale opozycja, jak twierdzi Giertych, ma w sobie wytrwałość, by osiągnąć cel.
— I już zupełnie na koniec. Rafał Trzaskowski zmienił na lepsze Warszawę. Stolica skorzysta na jego dzisiejszej porażce, bo nadal będzie miała bardzo dobrego gospodarza – czytamy.
Być zwyciężonym i nie ulec to zwycięstwo, zwyciężyć i spocząć na laurach to klęska – powiedział Marszałek Piłsudski.
Polityka to kapryśna Pani. Przekonał się o tym najlepiej Rafał Trzaskowski, który włożył przecież ogromny wysiłek w tę kampanię. I za ten wysiłek mu dziękuję.…
— Roman Giertych (@GiertychRoman) June 2, 2025
Źródło: Media Społecznościowe — X