Magdalena Ogórek przerywa milczenie. Wielu na to czekało

Magdalena Ogórek zabrała głos w mediach społecznościowych. W swoim wpisie na platformie X podsumowała otwarcie Muzeum Sztuki Zagrabionej i opisała zarówno zainteresowanie wystawą, jak i kulisy kilkuletniej pracy nad jej powstaniem. Jej publikacja pojawiła się niedługo po informacjach o jej odejściu, które wzbudziły zainteresowanie opinii publicznej.

Ogórek poinformowała, że podczas środowego otwarcia muzeum pojawiło się ponad 300 osób. Jak relacjonowała, zwiedzający pozostawali na miejscu do późnego wieczora, a szczególne zainteresowanie wzbudziła historia polskich profesorów za***owanych przez Niemców we Lwowie w lipcu 1941 roku.

W swoim wpisie dziennikarka zwróciła również uwagę na problem grabieży polskich dóbr kultury podczas II wojny światowej. Wspomniała o stratach obejmujących ponad milion przedmiotów oraz o dziełach, które do dziś nie wróciły do Polski. Wśród nich wymieniła „Portret Młodzieńca” Rafaela oraz „Walkę Karnawału z Postem” Pietera Bruegla.

Magdalena Ogórek o swojej działalności

Znaczną część publikacji poświęciła jednak własnej pracy nad muzeum. Ogórek napisała, że jego przygotowanie zajęło trzy lata i wiązało się zarówno z prowadzeniem prac budowlanych, jak i organizacją wystawy. Wspomniała także o krytyce medialnej oraz działaniach Pomorskiego Urzędu Celno-Skarbowego, które – według jej relacji – utrudniały realizację projektu.

Podkreśliła przy tym, że wszystkie eksponaty prezentowane na wystawie pochodzą z jej prywatnej kolekcji i zostały przekazane muzeum w depozyt. Cały wpis zakończyła stwierdzeniem, że jest dumna z ukończenia przedsięwzięcia, oraz zaprosiła odbiorców do odwiedzenia placówki na Dolnym Śląsku.

Publikacja jest jednym z nielicznych ostatnich obszernych komentarzy Ogórek, w których bezpośrednio opowiada o swojej działalności i aktualnym projekcie. Wcześniejsze informacje o jej odejściu sprawiły, że jej najnowszy wpis przyciągnął dodatkową uwagę.

Magdalena Ogórek od 2024 roku pojawiała się na antenie stacji wPolsce24. Wcześniej przez wiele lat prowadziła programy w Telewizji Polskiej, z której odeszła po gwałtownych zmianach, do których doszło pod koniec 2023 r.

 

Źródło: Media społecznościowe