Jest ruch prezydenta ws. Macieja Berka

Maciej Berek został wybrany przez Sejm na sędziego Trybunału Konstytucyjnego, jednak na razie nie wiadomo, kiedy dojdzie do jego zaprzysiężenia przed prezydentem. Kancelaria Prezydenta oczekuje dodatkowych dokumentów dotyczących spełnienia przez Berka ustawowych kryteriów. Sprawa stała się kolejnym punktem sporu między Pałacem Prezydenckim a większością rządzącą.

Rzecznik prezydenta Rafał Leśkiewicz poinformował, że Karol Nawrocki odbierze ślubowanie od Berka po przedstawieniu dokumentacji potwierdzającej spełnienie wymogów formalnych. Chodzi przede wszystkim o doświadczenie zawodowe związane z wykonywaniem zawodu radcy prawnego.

Według przedstawiciela Kancelarii Prezydenta przepisy dotyczące sędziów Trybunału odwołują się w tym zakresie do kryteriów obowiązujących przy kandydowaniu do Sądu Najwyższego. Jednym z wymogów jest co najmniej dziesięcioletni okres wykonywania zawodu radcy prawnego. Pałac Prezydencki chce ustalić, czy w przypadku Berka wymóg ten został spełniony.

– Przypomnę, że ta ustawa wyraźnie wskazuje, że sędzia TK musi spełniać te same kryteria, co sędzia Sądu Najwyższego. W przypadku pana Macieja Berka chodzi o 10 lat wykonywania zawodu radcy prawnego, a nie wpisania na listę radców prawnych – zaznaczył Leśkiewicz.

Wcześniej Kancelaria Prezydenta skierowała do Kancelarii Sejmu pismo z pytaniami dotyczącymi procedury wyboru Berka. Strona prezydencka wskazuje, że potrzebne są dokumenty pozwalające jednoznacznie rozstrzygnąć kwestię jego stażu zawodowego.

Prezydent ws. Berka

– Jest ustawa o statusie sędziów Trybunału Konstytucyjnego, która wskazuje, że sędzia Trybunału w tym drugim etapie, po wyborze przez Sejm, składa ślubowanie, stojąc przed Prezydentem Rzeczypospolitej. (…) Pan prezydent musi mieć świadomość tego, że ta osoba spełnia wszystkie kryteria, które są przypisane kandydatowi na sędziemu TK wybranemu przez Sejm – przekonywał rzecznik Karola Nawrockiego.

Sam Berek przedstawiał wcześniej inne stanowisko w tej sprawie. W rozmowie z TVN24 informował, że przez 17 lat wykonywał zawód radcy prawnego, a przez ponad 20 lat pozostawał wpisany na odpowiednią listę zawodową.

— – Opozycja nie chciała przyjąć ze zrozumieniem wyjaśnień, które przedstawiałem. Poprosiłem o wystawienie zaświadczenia przez Okręgową Izbę Radców Prawnych, z którego wynika, że przez 17 lat wykonywałem zawód, a byłem wpisany przez ponad 20 lat. Trzeba rozróżnić wpis na listę od wykonywania zawodu. Mam 17 lat wykonywania zawodu radcy prawnego – skomentował Berek w „Tak jest”.

Sejm wybrał Berka 4 września. Otrzymał 226 głosów przy wymaganej większości 219. Jego kandydatura od początku budziła polityczne kontrowersje, dotyczące zarówno kwestii formalnych, jak i jego wcześniejszego zaangażowania w działalność publiczną.

Na tym etapie kluczowe pozostaje więc przedstawienie dokumentów i wyjaśnienie wątpliwości dotyczących kwalifikacji zawodowych. Od tego Pałac Prezydencki uzależnia zaproszenie Berka na złożenie ślubowania.

Źródło: Interia