Niepokojąca informacja ws. TV Republika. Brzmi to bardzo źle

Telewizja Republika alarmuje o bezprawnych represjach wymierzonych w wolność słowa po tym, jak Kancelaria Premiera wezwała powiązaną ze stacją Fundację Niezależne Media do zwrotu niemal 6 mln zł dotacji. Spór o środki wykorzystane na szkolenia obserwatorów wyborczych stał się nowym frontem walki między obecnym rządem a prawicowym nadawcą, który w działaniach urzędników widzi bezpośredni atak na swoje zaplecze.

Rządowa administracja podjęła zdecydowane kroki finansowe wobec podmiotu powiązanego z TV Republika. Stacja Tomasza Sakiewicza jednoznacznie ocenia te działania jako formę politycznego nacisku, wskazując, że uderzenie w fundację jest w rzeczywistości próbą ograniczenia swobody wypowiedzi i represją wymierzoną w konkretne kręgi.

Spór dotyczy ogromnej kwoty, przekraczającej 5,7 mln zł, którą Kancelaria Premiera nakazała zwrócić Fundacji Niezależne Media. Pieniądze te zostały pierwotnie przeznaczone na realizację inicjatywy pod nazwą Akademia Demokracji.

Telewizja Republika ma poważny problem?

W ramach tego przedsięwzięcia prowadzono szeroko zakrojone szkolenia dla osób zaangażowanych w procesy wyborcze, w tym dla mężów zaufania, obserwatorów społecznych oraz lokalnych liderów organizacji pozarządowych. Choć obecne władze KPRM kwestionują zasadność przyznania tych środków, twierdząc, że tematyka projektu wykraczała poza statutowe cele fundacji, druga strona przedstawia zupełnie inną wersję wydarzeń.

Fundacja w oficjalnych wyjaśnieniach podkreśla, że nie tylko wywiązała się z zawartej umowy, ale nawet dwukrotnie przekroczyła planowaną liczbę przeszkolonych uczestników. Co więcej, jeszcze pod koniec 2023 roku rządowa administracja miała formalnie zatwierdzić całe sprawozdanie, uznając wydatki za prawidłowe i zgodne z obowiązującym prawem.

Nagła zmiana stanowiska urzędników i żądanie zwrotu milionowej dotacji doprowadziła do kolejnej zbiórki funduszy na batalię prawną. Cała sytuacja stała się punktem zapalnym w relacjach na linii rząd–media opozycyjne, a Telewizja Republika nagłaśnia sprawę jako przykład bezpośredniego ataku na niezależne instytucje.

Źródło: Dorzeczy, Wirtualne Media