Ujawniono szokujące informacje o Hołowni. Mało kto się spodziewał
Szymon Hołownia i jego partia od dłuższego czasu przeżywają kryzys. Na temat byłego marszałka Sejmu wypowiedziała się dziennikarka Dorota Gawryluk, która poinformowała o poważnych problemach zdrowotnych, które spotkały Hołownię w zeszłym roku.
Szymon Hołownia w zeszłym roku zdecydowanie przegrał wybory prezydenckie otrzymując tylko 4.99 proc. głosów. Niedługo później zakończyła się współpraca jego partii z Polskim Stronnictwem Ludowym w ramach Trzeciej Drogi.
Z kolei przed drugą turą wyborów w partii były marszałek dał do zrozumienia, że jego dalsza obecność w Polsce 2050 nie jest przesądzona. Warunkiem granicznym miało być przejęcie faktycznego steru w partii przez obecną szefową resortu klimatu i środowiska, Paulinę Hennig-Kloskę.
Ta deklaracja wywołała spore poruszenie wśród polityków i obserwatorów sceny publicznej. Ostatecznie nową szefową partii założonej przez Szymona Hołownię została Katarzyna Pełczyńska-Nałęcz.
Hołownia i jego zdrowie
Niedawno na temat Szymona Hołowni i Polski 2050 wypowiedziała się Dorota Gawryluk. Dziennikarka zdradziła, że były marszałek Sejmu w zeszłym roku wzmagał się z poważnymi problemami zdrowotnymi.
– Z moich informacji wynika, że jest 13 posłów, którzy rzeczywiście stoją murem za Szymonem Hołownią, dwie panie się wahają co robić. Te 13 osób wystarczy, żeby odgrywać bardzo ważną rolę dzisiaj w polityce, dlatego, że bez tych 13 (rząd – red.) nie ma większości. I tu nie ma żartów – przekazała Dorota Gawryluk.
— Z moich informacji sekwencja zdarzeń wyglądała następująco: we wrześniu 2025 roku Szymon Hołownia przeżywał bardzo głęboki kryzys zdrowotny, na tyle głęboki, że był na silnych lekach i rzeczywiście potrzebował mocnej pomocy – poinformowała.
W momencie, kiedy Hołownia wzmagał się z problemami zdrowotnymi, pojawiły się Katarzyna Pełczyńska-Nałęcz i Paulina Hennig-Kloska.
— Powiedziały do Szymona w ten sposób: „słuchaj, odpocznij, my się zajmiemy partią, zrobimy tak, że będzie dobrze. Ty się już nie wtrącaj, poszukaj może gdzieś pracy, która da ci jakieś wytchnienie”. I on uwierzył, że rzeczywiście wszystko będzie dobrze. Poczuł się potem oszukany i próbował wejść i uratować to, co zostało i stąd jego wahania – tłumaczyła.
Dziennikarka powiedziała także, że scenariusz, w którym Hołownia zostaje premierem i dogaduje się z PiS jest mało prawdopodobny.
— Wydaje mi się, że nie, dlatego że dla Szymona Hołowni tworzenie koalicji z PiS-em, takim, jakim on jest teraz, to byłby gwóźdź do trumny, bo PiS to grupa rekonstrukcyjna, bo PiS się nie zmienił, jeśli chodzi o twarze. To kto chciałby z takim PiS-em budować koalicję? – zauważyła dziennikarka.
Źródło: Interia, Polskie Radio