Holecka ze łzami w oczach. Poruszające słowa dziennikarki (WIDEO)

Danuta Holecka w lipcu bieżącego roku zniknęła z anteny Telewizji Republika. Powodem tej sytuacji był jej rodzinny dramat. Niestety w zeszłym miesiącu zmarł ukochany syn prezenterki. Jednak po pewnym czasie była gwiazda TVP wróciła na wizję.

W trakcie jednego z ostatnich wydań serwisu informacyjnego „Dzisiaj” w oczach dziennikarki pojawiły się łzy i łamał się jej głos. Co dokładnie powiedziała popularna dziennikarka?

Danuta Holecka przez wiele lat swojej kariery zawodowej związana była z Telewizją Polską. To właśnie na antenie publicznego nadawcy prowadziła główne wydanie serwisu informacyjnego „Wiadomości”. Niestety jej kariera w TVP dobiegła końca na przełomie 2023 i 2024 roku.

Wówczas to w strukturach publicznych nadawców doszło do wielu radykalnych zmian. Dotknęły one nie tylko wysokie stanowiska zarządzające, lecz również kadry dziennikarskie.

Z TVP pożegnało się wielu dziennikarzy. Wśród nich oprócz wspomnianej Danuty Holeckiej można wymienić: Michała Rachonia, Miłosza Kłeczka, Adriana Klarenbacha, czy także Annę Popek.

Wymienieni byli pracownicy TVP szybko znaleźli nowe zatrudnienie w szeregach Telewizji Republika. Z kolei Danuta Holecka prędko otrzymała zadanie poprowadzenia serwisu informacyjnego „Dzisiaj”.

Niestety w rodzinie gwiazdy TV Republika wydarzyła się wielka tragedia. 9 lipca zmarł ukochany syn byłej prezenterki Telewizji Polskiej. Mężczyzna z zawodu był lekarzem. Zmarł w wieku zaledwie 31 lat. Jego pogrzeb odbył się na warszawskim Mokotowie.

W związku z rodzinną tragedią Danuta Holecka zniknęła z anteny Telewizji Republika, lecz jej przerwa nie trwała długo.

Danuta Holecka ze łzami w oczach

Podczas prowadzenia serwisu „Dzisiaj” pogrążona w żałobie prezenterka nie była w stanie powstrzymać emocji. 13 sierpnia zapowiedziała materiał o nocy Perseidów:

— Noc Perseidów to jeden z najpiękniejszych momentów, jakie można zaobserwować na niebie. Od ostatniej nocy przez kilka kolejnych mamy okazję podziwiać je w pełnej krasie. Spadające gwiazdy, bo tak o nich mówimy, podobno mają w sobie moc. Gdy taką gwiazdę zobaczymy, trzeba pomyśleć marzenie, bo istnieje duża szansa, że się spełni.

Po reportażu prezenterka zwróciła się z łamiącym pytaniem do widzów.

– Mają państwo marzenia? Warto je zanieść do nieba. Ja też mam takie jedno, za które bez wahania oddam życie… — powiedziała łamiącym się głosem.

Sytuacja ma miejsce około 30 minuty poniższego nagrania:

Źródło: Onet