Co z wyborami? Niepokojące nowe informacje

Wybory prezydenckie już za nami. Zwyciężył w nich kandydat obywatelski popierany przez Prawo i Sprawiedliwość — Karol Nawrocki. Od zakończenia wyborów do Sądu Najwyższego wpływają protesty wyborcze. Media podają jaka jest ich aktualnie liczba.

Wybory prezydenckie już za nami. Nowym prezydentem Polski będzie kandydat obywatelski popierany przez Prawo i Sprawiedliwość — Karol Nawrocki, który pokonał Rafała Trzaskowskiego w stosunku 50.89 proc. do 49.11 proc.

Po ogłoszeniu wyników wyborów głos zabrał prezydent Warszawy Rafał Trzaskowski, który odniósł się do ostatecznego rezultatu i zwrócił się także z gratulacjami do swojego kontrkandydata w drugiej turze.

– Gratuluję Karolowi Nawrockiemu wygranej w wyborach prezydenckich. Ta wygrana zobowiązuje, szczególnie w tak trudnych czasach. Szczególnie przy tak wyrównanym wyniku. Niech Pan o tym pamięta. Dziękuję za wszystko. Do zobaczenia! – czytamy w części wpisu Rafała Trzaskowskiego.

Według informacji mediów — Karol Nawrocki jako prezydent-elekt będzie pracować od 11 czerwca w budynku kancelarii prezydenta znajdującej się przy ulicy Wiejskiej w Warszawie. Ta kwestia miała zostać ustalona w trakcie spotkania Andrzeja Dudy z Karolem Nawrockim, do którego doszło w tym tygodniu. Przy Wiejskiej mają odbywać się spotkania o randze międzynarodowej oraz praca nad projektami prezydenckich ustaw.

Wybory prezydenckie — protesty wyborcze trafiają do Sądu Najwyższego

W przestrzeni publicznej prędko pojawiły się pierwsze doniesienia o nieprawidłowościach, które miały mieć miejsce w trakcie kampanii i wyborów prezydenckich.

Według informacji podanych przez media – do tej pory w sprawie wyborów prezydenckich trafiło 21 protestów skierowanych do Sądu Najwyższego. Można je zgłaszać do 16 czerwca. Należy dodać, że SN ma 30 dni od ogłoszenia wyników wyborów na rozstrzygnięcie o ich ważności. W związku z tym decyzja w tym przedmiocie musi zapaść do 2 lipca.

O pewnych nieprawidłowościach za pośrednictwem mediów społecznościowych  mówią także politycy, a wśród nich jest Roman Giertych.

Źródło: Wirtualna Polska, media społecznościowe