Były szef ABW nie wytrzymał. Boleśnie odpowiada Tuskowi

Były szef Agencji Bezpieczeństwa Wewnętrznego – Krzysztof Wacławek odpiera zarzuty niedawno postawione przez premiera Donalda Tuska w sprawie poświadczenia bezpieczeństwa dla Karola Nawrockiego. Wacławek uważa, że postępowanie w tej sprawie było zgodne z przepisami, a negatywna opinia nie miała miejsca.

Według rzecznika MSWiA — Jacka Dobrzyńskiego – Krzysztof Wacławek wydał poświadczenie bezpieczeństwa dla Karola Nawrockiego mimo negatywnej rekomendacji.

Dodatkowo głos w tej sprawie zabrał premier Donald Tusk, który powiedział, że funkcjonariusz Agencji Bezpieczeństwa Wewnętrznego w 2021 r. wydał negatywną opinię, która miała rzekomo zostać zignorowana.

W związku z tą sprawą głos postanowił zabrać były szef Agencji Bezpieczeństwa Wewnętrznego — Krzysztof Wacławek, który w tej sprawie opublikował oświadczenie. Podkreślił w nim, że „po raz kolejny Premier Donald Tusk mija się z prawdą”.

Donald Tusk i odpowiedź byłego szefa ABW

— Poświadczenia bezpieczeństwa osobowego tzw. „krajowe” oraz „międzynarodowe” do najwyższych klauzul informacji niejawnych Panu dr Karolowi Nawrockiemu, dzisiaj kandydatowi obywatelskiemu na urząd Prezydenta Rzeczypospolitej Polskiej, zostały wydane przez Agencję Bezpieczeństwa Wewnętrznego w 2021 r. Podobne poszerzone postępowania sprawdzające wobec Karola Nawrockiego, ABW wcześniej prowadziła w 2009 r. i w 2014 r., również zakończone wydaniem stosownych poświadczeń bezpieczeństwa – czytamy w oświadczeniu Krzysztofa Wacławka.

— Po raz kolejny Premier Donald Tusk mija się prawdą. W 2021 r. postępowanie sprawdzające prowadzone było przez Departament Ochrony Informacji Niejawnych ABW w Warszawie, a nie przez Delegaturę ABW w Gdańsku. W związku z tym żaden „gdański funkcjonariusz ABW” nie mógł wydać negatywnej opinii w zakresie tego postępowania, gdyż zostało ono rzetelnie i zgodnie z obowiązującymi przepisami przeprowadzone w Warszawie, a eksperci Agencji Bezpieczeństwa Wewnętrznego zajmujący się od wielu lat ochroną informacji niejawnych rekomendowali wydanie Panu dr Karolowi Nawrockiemu poświadczeń bezpieczeństwa do najwyższych klauzul – czytamy.

– Myślę, że obecny Szef ABW poinformował Pana Premiera o tym fakcie. Mam nadzieję również, że został Pan Premier poinformowany iż w ramach przeprowadzonego w ABW audytu za lata 2016-2023, m. in. bardzo skrupulatną kontrolą objęto część wydanych przeze mnie poświadczeń bezpieczeństwa osobowego, w tym również teczkę postępowania wobec Pana dr Karola Nawrockiego. Audyt ten ocenił pozytywnie przeprowadzone postępowanie i nie stwierdził żadnych nieprawidłowości w zakresie wydania poświadczeń bezpieczeństwa osobowego Panu dr Karolowi Nawrockiemu Prezesowi Instytutu Pamięci Narodowej – napisał były szef ABW.

– Jako były Szef Agencji Bezpieczeństwa Wewnętrznego wyrażam stanowczy sprzeciw wobec wikłania funkcjonariuszy ABW w kampanię wyborczą oraz nie zgadzam się na publiczne pomawianie funkcjonariuszy w związku z wypełnianiem przez nich obowiązków służbowych w okresie gdy pełniłem funkcję Szefa ABW – napisano.

– Ponadto chciałbym jednoznacznie podkreślić, iż materiały zgromadzone w toku postępowań sprawdzających są tajne, a ich udostępnianie możlwe jest tylko i wyłącznie w okolicznościach ściśle określonych przez ustawę o ochronie informacji niejawnych. W innych przypadkach to jawne łamanie prawa, a w trwającej właśnie kampani wyborczej – sprzeczne z zasadami demokracji – czytamy w opublikowanym oświadczeniu.

Źródło: Wirtualna Polska