Sensacyjne wieści ws. Morawieckiego i PSL. Zaskakująca sytuacja

Mateusz Morawiecki razem z PSL? W mediach prędko pojawiły się informacje na temat ewentualnej współpracy środowiska byłego premiera Mateusza Morawieckiego z Ludowcami. Do sprawy odniosły się dwie najważniejsze w tej kwestii osoby: lider Rozwoju Plus i Władysław Kosiniak-Kamysz z PSL.

Warto przypomnieć, że z samym końcem czwartku upłynął termin wyznaczony przez kierownictwo Prawa i Sprawiedliwości na złożenie pisemnych deklaracji lojalnościowych. W tej sytuacji szeregi ugrupowania opuściła grupa około czterdziestu parlamentarzystów, którzy wybrali stronę Mateusza Morawieckiego.

​Głównym źródłem sporu, który doprowadził do obecnego rozłamu, były wewnętrzne napięcia wokół działalności stowarzyszenia „Rozwój Plus”, utworzonego z inicjatywy byłego premiera Mateusza Morawieckiego. Władze PiS uznały rozwijanie równoległych struktur za krok zagrażający partii i zażądały podpisania oświadczeń o braku przynależności do zewnętrznych inicjatyw.

​Mimo próby wypracowania kompromisu – obejmującej ze strony władz partyjnych propozycję czasowego zamrożenia aktywności „Rozwoju Plus” zamiast jego całkowitego rozwiązania – strony nie osiągnęły porozumienia. Brak wymaganych deklaracji ze strony części posłów skutkuje formalnym zakończeniem ich członkostwa w Prawie i Sprawiedliwości.

Odejście grupy polityków skupionych wokół Mateusza Morawieckiego wyraźnie zmienia dynamikę na opozycyjnej stronie sceny politycznej i najpewniej zaowocuje powstaniem nowej Pati w Sejmie. W związku z tym pojawiły się także pierwsze plotki na temat możliwych sojuszów dla frakcji byłego szefa rządu Zjednoczonej Prawicy. Mowa tu o Polskim Stronnictwie Ludowym.

Morawiecki i PSL?

Na temat współpracy z PSL zabrał głos sam Morawiecki, który prędko uciął spekulacje.

– Nie, nie tylko nie jestem dogadany, ale takich rozmów w ogóle nie prowadziłem i nie zamierzam prowadzić. Każdy, kto dzisiaj żyruje ten rząd, każdy, kto ten rząd dzisiaj podpiera, choćby nawet to była podpórka wątła, jak trzcina wodna, nie jest dla mnie jakimkolwiek partnerem do rozmów – przekonywał Morawiecki. – W związku z tym nie prowadzimy takich rozmów – dodał.

Na antenie TVN24 odniósł się do tego także Władysław Kosiniak-Kamysz.

— Nie ma szans na start z formacją, która jest w opozycji do rządu. (…) Nie da się startować na jednej liście z tymi, którzy przez ostatnie miesiące od świtu do nocy atakują rząd, a ty jesteś w tym rządzie – tłumaczył szef PSL.

Źródło: Wirtualna Polska