Ekstradycja Ziobry z USA. Padła niespodziewana informacja

Minister sprawiedliwości Waldemar Żurek odniósł się do sprawy wniosku o ekstradycję Zbigniewa Ziobry ze Stanów Zjednoczonych. Dokument dotyczący aresztowania i wydania byłego ministra sprawiedliwości stronie amerykańskiej jest już w rękach tamtejszych władz. Wcześniej pojawiły się jednak pytania o czas, jaki upłynął od momentu wysłania pisma z Polski do jego faktycznego przekazania Amerykanom.

Żurek podczas konferencji prasowej potwierdził, że wniosek dotarł do Stanów Zjednoczonych. Jednocześnie zaznaczył, że wiedział o tym, iż dokument nie został przekazany stronie amerykańskiej bezpośrednio po jego wysłaniu pod koniec lipca.

Minister wyjaśnił, że przed przekazaniem pisma konieczne było sprawdzenie jego treści. Chodziło przede wszystkim o kwestie związane z tłumaczeniem i właściwym sformułowaniem dokumentacji. Żurek powiedział: „Wiedziałem, że wniosek jest jeszcze analizowany pod kątem tego, czy jest poprawnie przetłumaczony, sformułowany”.

Zbigniew Ziobro i wniosek o ekstradycję

Sprawa nabrała znaczenia po informacjach, że amerykańskie władze otrzymały dokument dopiero po około miesiącu od wcześniejszego komunikatu polskiej Prokuratury Krajowej. Prokuratura informowała 27 lipca, że wniosek został skierowany do USA drogą dyplomatyczną. Później okazało się, że samo przekazanie dokumentów stronie amerykańskiej nastąpiło dopiero pod koniec sierpnia.

Minister sprawiedliwości nie przedstawiał tej sytuacji jako przypadku pozostawienia sprawy bez dalszych działań. Z jego wypowiedzi wynikało, że etap analizy dokumentów był znany kierownictwu resortu i miał służyć przygotowaniu materiałów w sposób odpowiedni do procedury obowiązującej po stronie Stanów Zjednoczonych.

Po przekazaniu wniosku rozpoczyna się kolejny etap sprawy. Dokumentacja będzie teraz rozpatrywana przez amerykańskie instytucje odpowiedzialne za procedurę ekstradycyjną. Ewentualne dalsze decyzje będą już zależały od strony USA.

Sprawa ma związek z postępowaniem dotyczącym Funduszu Sprawiedliwości. Zbigniew Ziobro jest podejrzewany przez polską prokuraturę o popełnienie 26 przestępstw, w tym dotyczących przekroczenia uprawnień i niedopełnienia obowiązków oraz udziału w zorganizowanej grupie przestępczej. Były minister nie zgadza się z zarzutami.

Ziobro przebywa obecnie w Stanach Zjednoczonych. Wcześniej przez pewien czas znajdował się na Węgrzech, gdzie uzyskał ochronę. Po zmianie sytuacji politycznej w tym kraju wyjechał do USA. Polskie organy ścigania prowadzą działania mające doprowadzić do jego powrotu do kraju.

Na obecnym etapie najważniejszą zmianą jest więc to, że amerykańskie władze mają już polski wniosek. Dalszy przebieg sprawy będzie zależał od oceny dokumentacji przez stronę amerykańską oraz kolejnych decyzji podejmowanych w ramach procedury ekstradycyjnej.

Źródło: Interia