Sensacyjne wieści z Pałacu Prezydenckiego ws. Berka. Polityczne trzęsienie
Na linii Pałac Prezydencki, prezydent Karol Nawrocki – rząd, Donalda Tuska może dojść do kolejnego poważnego konfliktu. Tym razem chodzi o obsadę Trybunału Konstytucyjnego i osobę, która jeszcze niedawno znajdowała się w najbliższym otoczeniu premiera. Wszystko wskazuje na to, że wybór dokonany przez Sejm może nie zakończyć całej procedury.
Jak wynika z informacji, które uzyskał Michał Wróblewski z Wirtualnej Polski, prezydent Karol Nawrocki ma obecnie skłaniać się ku temu, by nie przyjąć ślubowania od nowo wybranego sędziego Trybunału Konstytucyjnego.
Chodzi o Macieja Berka, który przez ostatnie lata był związany z administracją rządową. W rządzie Donalda Tuska pełnił funkcję ministra-członka Rady Ministrów, a wcześniej był także szefem Rządowego Centrum Legislacji. Jego nazwisko od dawna było więc mocno związane z obozem obecnej władzy.
Karol Nawrocki i sprawa Berka
Sejm zdecydował o wyborze Berka na sędziego Trybunału Konstytucyjnego. Sam fakt podjęcia uchwały przez parlamentarzystów nie oznacza jednak automatycznie, że obejmie on urząd. W procedurze znajduje się bowiem jeszcze etap związany ze złożeniem ślubowania przed prezydentem.
To właśnie na tym etapie może dojść do politycznego przesilenia.
Według ustaleń Michała Wróblewskiego osoby związane z otoczeniem prezydenta, a także politycy Prawa i Sprawiedliwości, mają przekonywać Karola Nawrockiego, aby nie przyjmował ślubowania od Berka. W Pałacu Prezydenckim mają przeważać argumenty przemawiające przeciwko takiemu rozwiązaniu.
Jeżeli prezydent rzeczywiście zdecyduje się na taki krok, będzie to kolejny punkt zapalny w relacjach między głową państwa a rządem. Od początku kadencji Karola Nawrockiego między Pałacem Prezydenckim a gabinetem Donalda Tuska dochodzi bowiem do sporów dotyczących najważniejszych decyzji politycznych.
Sprawa Berka ma dodatkowy wymiar właśnie ze względu na jego wcześniejszą rolę w rządzie. Jego wybór do Trybunału może być przez obóz prezydencki postrzegany nie tylko jako decyzja personalna Sejmu, ale również jako element szerszego sporu o funkcjonowanie instytucji państwa.
Na ten moment decyzja prezydenta nie musi być jednak ostateczna. W ustaleniach podkreślono, że sytuacja może jeszcze ulec zmianie. Jeżeli jednak Karol Nawrocki pozostanie przy obecnym stanowisku, wybór Berka stanie się kolejnym przedmiotem ostrego sporu pomiędzy Pałacem Prezydenckim a większością rządową.
W praktyce oznaczałoby to, że konflikt dotyczący Trybunału Konstytucyjnego ponownie znalazłby się w centrum krajowej polityki. Tym razem jego bezpośrednim punktem stałaby się osoba, która jeszcze niedawno była częścią zaplecza premiera Donalda Tuska.
Źródło: Wirtualna Polska