Atak Lisa na Nawrockiego. Stanowski nie wytrzymał

Tomasz Lis skomentował nagranie z wczorajszego meczu Ekstraklasy między Lechią Gdańsk a Motorem Lublin, na którym pojawił się prezydent Karol Nawrocki. Na jego wpis postanowił zaregować Krzysztof Stanowski.

6 sierpnia w Warszawie odbyły się uroczystości związane z objęciem urzędu przez nowego Prezydenta Rzeczypospolitej Polskiej – Karola Nawrockiego, który w czerwcu zwyciężył w drugiej turze wyborów z prezydentem Warszawy Rafałem Trzaskowskim.

Wyczekiwane przez miliony Polaków wydarzenie rozpoczęło się o godzinie 10.00 w gmachu Sejmu. To właśnie tam Marszałek Sejmu otworzył wspólne posiedzenie Sejmu i Senatu – Zgromadzenie Narodowe. Karol Nawrocki złożył przysięgę, obejmując urząd Prezydenta RP. Następnie nowa głowa państwa wygłosiła swoje expose.

— Obejmując z woli Narodu urząd Prezydenta Rzeczypospolitej Polskiej, uroczyście przysięgam, że dochowam wierności postanowieniom Konstytucji, będę strzegł niezłomnie godności Narodu, niepodległości i bezpieczeństwa Państwa, a dobro Ojczyzny oraz pomyślność obywateli będą dla mnie zawsze najwyższym nakazem. Tak mi dopomóż Bóg” – brzmiała wygłoszona przysięga przez Karola Nawrockiego.

Karol Nawrocki na meczu Lechii

Karol Nawrocki pojawił się na meczu Ekstraklasy między Lechią Gdańsk i Motorem Lublin w Gdański. Do sieci trafiło nagranie, na którym kibice skandowali nazwisko nowego prezydenta. Skomentował to Tomasz Lis za pośrednictwem swojego konta na portalu społecznościowym X.

— Prezydent wszystkich kiboli, czyli bezmyślnego marginesu społecznego. Straszne – napisał Lis, któremu odpowiedział Krzysztof Jakub Stanowski.

— Może chciał zapunktować u pana – napisał Stanowski pokazujący zdjęcia Lisa z wydarzeń sportowych.

Lechia Gdańsk przed tą kolejką znajdowała się dopiero na 18. miejscu w tabeli PKO Ekstraklasy. Ostatecznie klub, któremu kibicuje nowy prezydent, zremisował z Motorem Lublin 3-3.

Karol Nawrocki wygrywa wybory

Karol Nawrocki pod koniec zeszłego roku otrzymał poparcie w wyborach prezydenckich ze strony Prawa i Sprawiedliwości. Ówczesny szef Instytutu Pamięci Narodowej ostatecznie odniósł zwycięstwo w drugiej turze otrzymając 50.89 proc. głosów Polaków.

 

Źródło: Media Społecznościowe