Afera w Kłodzku. Zaskakująca reakcja Tuska

Premier Donald Tusk w oststni piątek został zapytany o szokującą sytuację w Kłodzku, w której brała udział była działeczka Koalicji Obywatelskiej Kamila L. i jej mąż Przemysław L. Para w zeszłym miesiącu usłyszała wyroki za wykorzystywanie se***lne nieletnich i zwierząt.

W marcu Sąd Okręgowy w Świdnicy skazał na 6,5 roku pozbawienia wolności Kamilę L. – byłą działaczę Koalicji Obywatelskiej. Kobieta nie udzieliła pomocy małoletniej doświadczającej przemocy se***alnej. Na dodatek 41-latka odpowiadała też za znęcanie się nad zwierzętami – była świadkiem czynów o charakterze zoo***lskim. Sprawcą był jej mąż.

Sprawa w ostatnich tygodniach nabrała sporego rozgłosu głównie w mediach społecznościowych. Głos w tej sprawie zabierają przede wszystkim politycy Prawa i Sprawiedliwości.

Donald Tusk o aferze w Kłodzku

W piątek, 27 marca, głos na ten temat zabrał premier Donald Tusk, który był pytany o to, czy wyciągnie konsekwencje wobec działaczy Koalicji Obywatelskiej, którzy wiedzieli o możliwości popełnienia przestępstwa, ale nie zareagowali. — Jest wyjątkowym skandalem próba takiego politycznego wykorzystywania zbrodni pe**filii — oświadczył Donald Tusk.

— Mnie nikt nie musi przekonywać. Byłem pierwszym politykiem w Polsce, który wytoczył pe**filii i innym przestępstwom na tle se***alnym — szczególnie wobec nieletnich — bezwzględną walkę, jeszcze wtedy, kiedy byłem po raz pierwszy premierem — powiedział szef rządu.

Tusk podkreślił, że Kamila L. i jej mąż usłyszeli w tej sprawie wyroki sądu.

– Znam tylko jeden przypadek zbrodni pe***ilii kryty przez polityków i on dotyczy jednego z najważniejszych polityków PiS-u. Nie będę używał nazwiska, bo nie chcę robić z tego polityki — stwierdził.

Tusk dodał również, że „nikt niczego nie ma zamiaru ukrywać”.

— Wręcz przeciwnie. To jest najwyższa kara w historii, te 25 lat — powiedział. — Jak wiecie, ta sprawa znalazła swój finał w sądzie naprawdę kawał czasu temu. I dobrze wiecie, dlaczego w tej chwili jest rozgrywana politycznie i że miała bezpośredni związek także z tym nieszczęsnym prezydenckim wetem — podkreślił.

Tusk powiedział także, że „każdy, kto podnosi rękę na dziecko, szczególnie w tak obrzydliwych zamiarach, jak wykorzystanie se***alne, a szczególnie z użyciem przemocy, będzie bezwzględnie ścigany”.

— Jeśli coś budzi moje podobne obrzydzenie, jak tego typu zbrodnie i tego typu przestępstwa, to także politycy, którzy mają coś na sumieniu, a starają się z tragedii ofiar i z całego faktu zbrodni robić taką wyjątkowo brudną, obleśną politykę — dodał.

Źródło: Wirtualna Polska, Fakt