Sensacyjny ruch adwokata Romanowskiego ws. Tuska. Nikt się tego nie spodziewał
Adwokat Marcina Romanowskiego postanowił wykonać krok w sprawie premiera Donalda Tuska, co jest pokłosiem jego wypowiedzi na temat miejsca pobytu byłego wiceministra sprawiedliwości Marcina Romanowskiemu.
Mecenas Bartosz Lewandowski poinformował za pośrednictwem swojego profilu na portalu społecznościowym X, że złożył wniosek do Sądu Okręgowego w Warszawie w sprawie przesłuchania Donalda Tuska w charakterze świadka w sprawie dotyczącej Marcina Romanowskiego.
— W związku ze złożonym przez @RomanowskiPL wnioskiem o wydanie mu listu żelaznego, a także złożonym przeze mnie wnioskiem o uchylenie Europejskiego Nakazu Aresztowania wobec mojego Klienta, składam do Sądu Okręgowego w Warszawie w obu sprawach wniosek o przesłuchanie pana premiera @donaldtusk w charakterze świadka – czytamy.
– W dzisiejszym komunikacie @PK_GOV_PL stwierdza, że nie ma wiedzy czy @RomanowskiPL jest w Naddniestrzu i podjęła szereg czynności dowodowych, aby to ustalić, wątpiąc w jego oświadczenie. Jednocześnie pan premier @donaldtusk potwierdza, że dysponuje wiedzą dotyczącą miejsca pobytu mojego Klienta, a co za tym idzie jego depozycje – jako szefa rządu – będą kluczowe w zakresie potwierdzenia czy @RomanowskiPL przebywa na terytorium UE czy nie – napisał Lewandowski 18 sierpnia.
– Warunkiem uchylenia ENA jest stwierdzenie, że osoba poszukiwana na terytorium UE nie przebywa. List żelazny może być przez Sąd Okręgowy wydany w sytuacji, w której nie ma prawnej możliwości sprowadzenia osoby poszukiwanej do Polski. W obu przypadkach oświadczenie Prezesa Rady Ministrów @donaldtusk jest nieocenionym wsparciem dla mojego Mandata i jest istotnym dowodem – napisał prawnik.
Chodzi o słowa Donalda Tuska, z których miałoby wynikać, że Marcin Romanowski „na 99 proc. znajduje się w Naddniestrzu”. Z kolei w tym miesiącu prokuratura zakomunikowała, że nie ma podstaw do wydania listu żelaznego dla byłego wiceministra sprawiedliwości.
— Warto wskazać, że zgodnie z art. 233 par. 1 KK za zeznanie nieprawdy oraz zatajenie prawdy grozi odpowiedzialność karną do 8 lat pozbawienia wolności – dodał Bartosz Lewandowski.
Lewandowski i wniosek ws. Tuska
Prawnik byłego wiceministra sprawiedliwości wrócił do tej sprawy w tym tygodniu komentując artykuł Rzeczypospolitej pt. „Nowe fakty w sprawie miejsca pobytu Marcina Romanowskiego. Prokuratura: Naddniestrze to blef”.
– Wobec takiego stanowiska @PK_GOV_PL w sprawie miejsca pobytu @RomanowskiPL, przesłuchanie pana premiera @donaldtusk jest konieczne, bo wtedy zaistnieją podstawy do wydania listu żelaznego. Przecież pan premier nie mógł kłamać wskazując, że @RomanowskiPL znajduje się poza terytorium UE – napisał Bartosz Lewandowski.
– Warto też przypomnieć, że „Wydanie listu żelaznego można rozważać nawet względem oskarżonego, który utrudnia postępowanie karne, albo gdy jego miejsce pobytu za granicą nie jest znane, albo jest znane, lecz wydanie go przez państwo obce jest bądź niemożliwe (ze względu na brak umowy ekstradycyjnej lub pobyt poza Unią Europejską w państwie, którego jest obywatelem), bądź też powodowałoby znaczne trudności, zaś w interesie publicznym leży wyjaśnienie sprawy” (tak: postanowienie Sądu Apelacyjnego w Krakowie z 11 marca 2020 r., sygn. akt II AKz 102/20, LEX nr 3108038) – dodał prawnik.
❗️W związku ze złożonym przez @RomanowskiPL wnioskiem o wydanie mu listu żelaznego, a także złożonym przeze mnie wnioskiem o uchylenie Europejskiego Nakazu Aresztowania wobec mojego Klienta, składam do Sądu Okręgowego w Warszawie w obu sprawach wniosek o przesłuchanie pana… pic.twitter.com/qOr6P9Mh5X
— Bartosz Lewandowski (@BartoszLewand20) August 18, 2026
Źródło: Media społecznościowe, Rzeczpospolita