Sensacyjna decyzja Rzecznika Dyscyplinarnego Adwokatury ws. Giertycha
Nowe informacje w sprawie Romana Giertycha. Rzecznik dyscyplinarny podjął decyzję
Postępowanie dotyczące Romana Giertycha pozostaje w toku, ale sprawa nie zostanie przejęta przez centralnego Rzecznika Dyscyplinarnego Adwokatury. W ostatnich dniach zapadła decyzja, która pozostawia prowadzenie postępowania w rękach warszawskiej izby adwokackiej. Samorząd adwokacki nadal będzie więc zajmował się sprawą dotyczącą posła i adwokata.
Sprawa ma związek z ujawnieniem fragmentu nagrania z przesłuchania Jarosława Kaczyńskiego. Materiał pochodził ze śledztwa dotyczącego tzw. dwóch wież. Po jego publikacji pojawiły się pytania o to, w jaki sposób nagranie opuściło akta postępowania i kto mógł mieć dostęp do pełnej dokumentacji.
Prokuratura zwracała uwagę na fakt, że do całości akt dostęp miał również Roman Giertych. Rzecznik Prokuratury Okręgowej w Warszawie Piotr Antoni Skiba mówił w rozmowie z „Faktem”, że właśnie ten fakt wymaga wyjaśnienia. Giertych odrzucił jednak przedstawiane sugestie i zakwestionował sposób przedstawiania sprawy przez prokuraturę. Wskazywał, że dostęp do dokumentacji miały także inne osoby, w tym przedstawiciele śledczych.
Niezależnie od sporu dotyczącego możliwego źródła wycieku, sprawą zajęła się również adwokatura. Rzeczniczka Dyscyplinarna Izby Adwokackiej w Warszawie zdecydowała o podjęciu czynności sprawdzających. Następnie materiały zostały przekazane do Rzecznika Dyscyplinarnego Adwokatury.
Roman Giertych i adwokatura
Ten ostatni nie zdecydował się jednak przejąć postępowania. 11 sierpnia zastępca Rzecznika Dyscyplinarnego Adwokatury odmówił uwzględnienia wniosku warszawskiej izby. Uznano, że właściwym organem do prowadzenia sprawy pozostaje rzecznik dyscyplinarny warszawskiej izby.
Warszawska izba nie zakończyła jednak na tym swoich działań. 20 sierpnia złożyła wniosek o ponowne rozpatrzenie wcześniejszej decyzji. Dwa dni później zapadło kolejne rozstrzygnięcie. Rzecznik dyscyplinarny podtrzymał swoje wcześniejsze stanowisko, a dokumentacja ma wrócić do warszawskiej izby.
Oznacza to, że decyzja o nieprzejmowaniu sprawy nie kończy postępowania dotyczącego Giertycha. Warszawska rzeczniczka dyscyplinarna Anna Mika-Kozak ma kontynuować czynności po otrzymaniu akt.
Równolegle prokuratura prowadzi własne postępowanie dotyczące publicznego rozpowszechnienia materiałów z przesłuchania Kaczyńskiego. Na obecnym etapie nie przesądza to jednak o odpowiedzialności Giertycha za ujawnienie nagrania. Prawnik zaprzecza, by miał związek z jego wyciekiem.
Sprawa pozostaje więc na etapie wyjaśniania okoliczności zarówno przez organy prokuratury, jak i samorząd adwokacki. Najnowsza decyzja oznacza przede wszystkim, że dalsze czynności dyscyplinarne wobec Giertycha będą prowadzone na poziomie warszawskiej izby.
Źródło: Fakt