Znany minister odchodzi z rządu

Jan Szyszko rezygnuje z pracy w rządzie. Wskazuje na niespełnione obietnice i kryzys wartości w koalicji

Jan Szyszko poinformował o decyzji dotyczącej odejścia z rządu Koalicji 15 Października. W oświadczeniu opublikowanym na portalu X odniósł się do powodów swojej rezygnacji, ocenił dotychczasowe działania koalicji rządzącej oraz przypomniał o zmianach, które uważa za najważniejsze osiągnięcia ostatnich lat. W jego wypowiedzi pojawiły się również uwagi dotyczące kierunku, w jakim zmierza obecny obóz władzy.

Szyszko przypomniał, że do rządu wchodził jako przedstawiciel Polski 2050 Trzeciej Drogi, licząc na realizację zapowiadanych reform. Wśród deklarowanych celów wymienił ograniczenie nepotyzmu, rozliczenie naruszeń prawa, naprawę wymiaru sprawiedliwości oraz poprawę sytuacji budżetowej.

Jak zaznaczył, z perspektywy kolejnych lat część tych zapowiedzi nie doczekała się oczekiwanej realizacji. W jego ocenie problemy związane z obsadzaniem stanowisk, rozliczeniami oraz funkcjonowaniem instytucji publicznych podważają wiarygodność wcześniejszych deklaracji politycznych.

Jednym z istotnych elementów oświadczenia była krytyka sposobu prowadzenia polityki przez koalicję. Szyszko zwrócił uwagę, że debata publiczna koncentruje się na sporach i polaryzacji, zamiast na wdrażaniu potrzebnych zmian. Odniósł się także do głosowania dotyczącego dwukadencyjności, w którym część posłów Polski 2050 postąpiła wbrew stanowisku władz partii. Uznał to za przejaw odchodzenia od zobowiązań wobec wyborców na rzecz interesów politycznych.

Jan Szyszko odchodzi z rządu

W swoim stanowisku polityk podkreślił, że obecna koalicja różni się od tej, która powstała po wyborach 15 października 2023 roku. Zwrócił również uwagę na reakcje części polityków po odejściu Katarzyny Pełczyńskiej-Nałęcz. Według niego sposób prowadzenia sporów wewnątrz obozu rządzącego dodatkowo potwierdził, że nie widzi już dla siebie miejsca w tej formacji. Jak napisał, „w tej sytuacji złożenie rezygnacji jest jedynym uczciwym zachowaniem”.

Mimo krytycznej oceny sytuacji Szyszko wskazał również na działania, które uważa za sukces. Wymienił negocjacje z Unią Europejską, dzięki którym, jak zaznaczył, możliwe stało się wykorzystanie bezzwrotnych grantów z Krajowego Planu Odbudowy. Wspomniał także o zmianach legislacyjnych, które przygotowywano i przyjmowano w trakcie prac rządowych. Wśród efektów realizacji planu wymienił między innymi inwestycje kolejowe, rozwój morskiej energetyki wiatrowej, a także przedsięwzięcia związane ze żłobkami i transportem autobusowym.

Do dorobku Polski 2050 zaliczył ponadto zakończenie dopłat do deweloperów, ujawnianie cen mieszkań, zmiany progów podatkowych oraz działania dotyczące najmu krótkoterminowego, w tym platformy Airbnb.

Końcowa część oświadczenia dotyczyła przyszłości koalicji. Szyszko zaznaczył, że w administracji publicznej pracuje wielu kompetentnych specjalistów, a problemu nie upatruje w braku przygotowania kadr. Za zasadniczą trudność uznał natomiast „zanik politycznego i moralnego kompasu”. Ostrzegł, że bez powrotu do wartości, które przyciągnęły wyborców w 2023 roku, kolejne wybory mogą przynieść poważne zmiany na scenie politycznej. W tym kontekście wskazał na możliwość wzrostu znaczenia Grzegorza Brauna.

Na zakończenie Szyszko zapowiedział, że najbliższy czas zamierza poświęcić rodzinie i najbliższym, jednocześnie nie wykluczając powrotu do aktywności publicznej w przyszłości.

 

Źródło: media społecznościowe