Komunikat policji ws. Pana Piotra W.

Warszawska policja opublikowała komunikat ws. Piotra W., który pod koniec ubiegłego tygodnia wyszedł na wolność po zatrzymaniu mającego miejsce w trakcie wydarzeń dotyczących Trybunału Konstytucyjnego. Chodzi o depozyt mężczyzny.

W niedzielę, niedługo po wyjściu z aresztu Piotr W. pojawił się na antenie Telewizji Republika, gdzie udzielił wywiadu na temat okoliczności swojego zatrzymania przez funkcjonariuszy policji.

Mężczyzna powiedział między innymi, że nie odzyskał całej gotówki, którą miał przy sobie w momencie zatrzymania.

– W samym portfelu pieniądze się zgadzały. Przeliczył je przy mnie pan profos. Portfel miałem w kieszeni. Wszystko było w porządku. Natomiast miałem jeszcze w kieszeni kurtki 200 zł w dwóch banknotach po 100 zł. One były razem zwinięte – mówił. – Była tam jeszcze jakaś ulotka, naklejki albo wizytówka. Te 200 zł miało wpłynąć na fundację Klubów „Gazety Polskiej”, ale nie wpłynęło… – stwierdził Piotr W. w trakcie rozmowy z dziennikarzem.

Będąc jeszcze zatrzymanym Piotr W. napisał oświadczenie, w którym zwrócił uwagę, że nie ma kontaktu z żoną i obrońcą, a także odniósł się do sprawy posiadanych przy sobie pieniędzy. Według jego relacji – miał przy sobie pieniądze, ale „tylko część została ujęta w spisie zatrzymanych rzeczy”. Do tych informacji postanowiła odnieść się policja, która opublikowała komunikat za pośrednictwem mediów społecznościowych.

Policja ws. Piotra W. i jego depozytu

— W opublikowanym przez pełnomocników zatrzymanego mężczyzny oświadczeniu, sporządzonym dzień po zatrzymaniu tj. 17 października 2026 roku, znalazł się zapis: „Dodatkowo ja miałem przy sobie pieniądze, ale tylko część została ujęta w spisie zatrzymanych rzeczy” – czytamy w komunikacie policji.

— Wydział Kontroli KSP przeprowadził w związku z tym czynności sprawdzające dotyczące zabezpieczenia pieniędzy podczas interwencji 16 października 2026 roku. Z ustaleń wynika, że w kieszeni kurtki zatrzymanego policjant ujawnił dwa banknoty po 100 złotych. Pieniądze te dołączono do gotówki zabezpieczonej w portfelu zatrzymanego (1330 złotych), a następnie przeliczono łącznie – czytamy.

— Całą kwotę, czyli 1530 złotych, wpisano do kwitu depozytowego. Analiza zapisu monitoringu potwierdziła, że pieniądze znalezione w kurtce zostały uwzględnione w depozycie. Z ustaleń kontroli wynika, że całość zabezpieczonej gotówki, w tym 200 złotych z kurtki, została wydana zatrzymanemu – czytamy.

– Sporządzona po zatrzymaniu podejrzanego dokumentacja odnosi się więc do łącznej sumy zabezpieczonych pieniędzy. Zgromadzony materiał nie potwierdza zatem, aby jakakolwiek ich część zaginęła podczas czynności policyjnych – dodano.

— Policja traktuje zgłoszenia dotyczące prawidłowości wykonywanych czynności i zabezpieczania mienia z należytą powagą. Wnioski w tej sprawie oparto na analizie dokumentacji służbowej, rozpytaniu funkcjonariuszy oraz zapisie monitoringu. Należy nadmienić, że własne, niezależne czynności w przedmiotowym zakresie prowadzi również prokuratura – czytamy w komunikacie warszawskiej policji na portalu społecznościowym X.

 

Źródło: media społecznościowe