Problemy Tuska ws. Trumpa? Znany polityk zabrał głos

Adam Bielan w rozmowie z RMF FM odniósł się do relacji między polskim rządem a administracją Donalda Trumpa. Europoseł PiS stwierdził, że Donald Tusk nie utrzymuje bezpośrednich kontaktów z amerykańskim prezydentem i nie ma obecnie dostępu do Białego Domu. Bielan określił premiera mianem „persona non grata”, przedstawiając w ten sposób swoją ocenę jego pozycji w relacjach z obecną administracją USA.

Polityk zestawił sytuację premiera z kontaktami prezydenta Karola Nawrockiego w Waszyngtonie. Według Bielana głowa państwa ma dobre relacje z przedstawicielami amerykańskiej administracji, co – w jego ocenie – sprawia, że to właśnie prezydent powinien odgrywać istotną rolę w rozmowach dotyczących współpracy Polski ze Stanami Zjednoczonymi.

Trump i Tusk – Adam Bielan zabrał głos

– Pan prezydent Karol Nawrocki jest głową państwa, ma świetne relacje w Waszyngtonie — odpowiedział europoseł PiS.

Bielan uzasadniał swoją opinię wcześniejszymi wypowiedziami Donalda Tuska dotyczącymi Donalda Trumpa. Wskazał między innymi na publiczne zarzuty formułowane przez polskiego premiera wobec amerykańskiego prezydenta. Europoseł ocenił, że takie wypowiedzi miały negatywnie wpłynąć na relacje między oboma politykami. Jest to jednak interpretacja przedstawiona przez Bielana, a nie niezależnie potwierdzona ocena stanu stosunków między Warszawą a Waszyngtonem.

— A z drugiej strony mamy premiera, który amerykańskiego prezydenta oskarżył całkowicie fałszywie, bez przedstawienia jakichkolwiek dowodów, o to, że przez ponad 30 lat pracował dla obcego wywiadu. No, i jak już wielokrotnie mówiłem, jest dzisiaj w Białym Domu persona non grata. Czyli nie ma wejścia do Białego Domu, nie ma żadnych kontaktów z amerykańskim prezydentem. W tej sytuacji to prezydent Karol Nawrocki musi wziąć na siebie ciężar rozmów z Amerykanami — dodał.

Wypowiedź padła również w kontekście rozmów dotyczących bezpieczeństwa Polski oraz możliwego zwiększenia amerykańskiej obecności wojskowej w naszym kraju. Bielan wcześniej informował, że uczestniczył w organizacji spotkania Władysława Kosiniaka-Kamysza z przedstawicielem administracji USA. Ostatecznie minister obrony potwierdził, że chodziło o rozmowę z Donaldem Trumpem, która odbyła się w marcu.

Wypowiedzi Bielana wpisują się w szerszą debatę o sposobie prowadzenia przez polskie władze relacji ze Stanami Zjednoczonymi oraz o roli premiera i prezydenta w kontaktach z administracją Trumpa. Szczegóły tych relacji pozostają przedmiotem politycznego sporu, a poszczególne oceny przedstawicieli ugrupowań politycznych różnią się od siebie.

Źródło: Onet