Znany polityk PiS odchodzi do Morawieckiego. Tego nikt się nie spodziewał

Kolejny polityk związany do tej pory z PiS dołącza do szeregów środowiska politycznego Mateusza Morawieckiego. Tym razem jest to jeden z senatorów, który do Izby Wyższej parlamentu trafił startując z politycznego namaszczenia partii Jarosława Kaczyńskiego.

W klubie parlamentarnym Prawa i Sprawiedliwości dochodzi do kolejnych przetasowań personalnych, będących następstwem wewnątrzpartyjnych decyzji strukturalnych. Sytuacja ta wiąże się bezpośrednio z niedawnym ultimatum ogłoszonym przez prezesa Jarosława Kaczyńskiego, które wprowadziło zakaz jednoczesnego członkostwa w partii oraz angażowania się w zewnętrzne stowarzyszenia polityczne.

Konsekwencją tych wytycznych stała się rezygnacja części polityków z dotychczasowych barw klubowych na rzecz nowej formacji, co bezpośrednio przełożyło się na zmniejszenie liczby reprezentantów głównego ugrupowania opozycyjnego w Sejmie.

Do klubu oraz stowarzyszenia Rozwój Plus, utożsamianego ze środowiskiem byłego premiera Mateusza Morawieckiego, oficjalnie dołączył senator Ryszard Majer. Informację o tym transferze opublikowała w mediach społecznościowych posłanka Olga Semeniuk-Patkowska.

Majer jest drugim członkiem Senatu RP, po Włodzimierzu Bernackim, który zdecydował się na taki krok. W wyniku tej zmiany klub senacki Prawa i Sprawiedliwości liczy obecnie 31 przedstawicieli. Z kolei stan posiadania formacji Rozwój Plus wzrósł do 40 posłów i 2 senatorów, co umacnia jej pozycję na mapie parlamentarnej.

Znany senator odchodzi z PiS

W oficjalnym oświadczeniu senator Majer argumentował swoją decyzję chęcią poszerzenia dotychczasowego pola działania politycznego prawicy. Podkreślił przy tym, że jego przejście nie oznacza całkowitego zerwania relacji z dotychczasowym środowiskiem politycznym.

Zdaniem parlamentarzysty nowa formuła ma pomóc w dotarciu do grup społecznych, które do tej pory pozostawały nieaktywne lub nie były reprezentowane przez tradycyjne programy konserwatywne. „Dobre relacje i współpraca są ważniejsze niż to, kto pod jakim szyldem stoi w danym momencie” – wskazał polityk, deklarując wolę dalszego dialogu.

Analitycy sceny politycznej traktują ten krok jako przejaw formalizowania się podziałów wewnątrz dotychczasowego obozu Zjednoczonej Prawicy. Nowe stowarzyszenie sukcesywnie buduje własną tożsamość polityczną oraz strukturę w parlamencie. Choć przedstawiciele obu stron deklarują gotowość do współpracy w kluczowych głosowaniach, realne uszczuplenie klubu PiS wpływa na układ sił opozycyjnych. Nadchodzące tygodnie pokażą, czy trend ten utrzyma się w obu izbach parlamentu.

Źródło: media społecznościowe, Wirtualna Polska