Zaskakująca reakcja Tuska po decyzji sądu ws. Ziobry
Sąd Okręgowy w Warszawie nie uwzględnił wniosku prokuratury w sprawie Europejskiego Nakazu Aresztowania dla byłego ministra sprawiedliwości Zbigniewa Ziobry. Głos w tej sprawie zabrał szef rządu Donald Tusk.
Sąd Okręgowy w Warszawie nie uwzględnił wniosku o wydanie Europejskiego Nakazu Aresztowania za posłem Prawa i Sprawiedliwości – Zbigniewem Ziobro. Informację na ten temat przekazała sędzia Anna Ptaszek, rzeczniczka sądu ds. karnych. Z dalszych informacji wynika, że orzeczenia w tej sprawie nie można zaskarżyć.
Ptaszek poinformowała również, że sąd nie uwzględnił wniosku o wydanie nakazu aresztowania wobec Zbigniewa Ziobry gdyby przebywał na terenie Wielkiej Brytanii.
Według dalszych informacji medialnych w sprawie ENA – chodzi o niewykazanie, że Ziobro przebywa na terenie UE lub będzie podróżował na teren Unii, natomiast w drugim przypadku – analogicznie – o niewykazanie tych okoliczności w odniesieniu do Wielkiej Brytanii.
Głos w tej sprawie za pośrednictwem mediów społecznościowych zabrał Prokurator Generalny Waldemar Żurek, który zapowiedział możliwość ponownego wniosku w tej sprawie.
— Rozważymy ponowne złożenie wniosku o wydanie Europejskiego Nakazu Aresztowania wobec Zbigniewa Ziobry. Prawo musi być skuteczne – napisał Żurek na X.
Zbigniew Ziobro bez ENA – Tusk zareagował
Głos w tej sprawie we wtorek zabrał szef rządu Donald Tusk w trakcie konferencji prasowej.
– To jest irytujące, że ta koordynacja pomiędzy prokuraturą a sądem nie wygląda dobrze. Sąd uznał, że skoro nie jesteśmy w stanie wskazać miejsca pobytu Zbigniewa Ziobry w Europie, to ENA nie ma sensu. Niektórzy prokuratorzy uważają, że jest inaczej – mówił Tusk.
– I w tych sporach formalnych ginie to, co jest najważniejsze, to znaczy skuteczność państwa polskiego w ściganiu domniemanych przestępców, w tym byłych polityków. Czeka nas naprawdę jeszcze dużo pracy. Nie chcę ubolewać nad stanem wymiaru sprawiedliwości, a raczej nad pracą niektórych jego przedstawicieli w prokuraturze czy sądownictwie, ale mamy sporo do zrobienia — mówił.
Źródło: Onet