Nagły ruch Węgier ws. Ziobry i Romanowskiego. Mało kto się spodziewał

Minister sprawiedliwości Waldemar Żurek za pośrednictwem mediów społecznościowych poinformował o decyzji Węgier w sprawie statusu uchodźców Zbigniewa Ziobry, Marcina Romanowskiego i także Patrycji Koteckiej-Ziobro.

Z komunikatu Waldemara Żurka zamieszczonego na portalu społecznościowym X wynika, że Węgry cofnęły status uchodźcy dla byłego wiceministra sprawiedliwości Marcina Romanowskiemu, byłego ministra sprawiedliwości Zbigniewa Ziobry i także jego żony Patrycji Koteckiej-Ziobro.

— Dwie informacje na koniec dnia. MSZ otrzymało pisemne potwierdzenie, że Węgry cofnęły status uchodźcy M. Romanowskiemu, Z. Ziobrze oraz P. Koteckiej-Ziobro. Unieważnione zostały również ich dokumenty podróży – czytamy na X.

W tej sytuacji zwrócimy się do właściwych instytucji w Stanach Zjednoczonych, z pytaniem, czy osoby pozbawione ważnych dokumentów podróży mogą nadal przebywać na terytorium USA. Warto przypomnieć – wczoraj sąd potwierdził zasadność tymczasowego aresztowania wobec Z. Ziobry, podzielając argumentację prokuratury. Państwo działa – dodał minister sprawiedliwości w swoim komunikacie na portalu społecznościowym X.

Waldemar Żurek o azylach

Zbigniew Ziobro jest aktualnie w Stanach Zjednoczonych. Informacja na ten temat obiegła media w połowie maja. Były minister sprawiedliwości od końca zeszłego roku przebywał na Węgrzech, gdzie otrzymał azyl polityczny ze strony rządu Victora Orbana.

Z kolei w Polsce prokuratura stawia mu poważne zarzuty dotyczące nieprawidłowości w Funduszu Sprawiedliwości. Ziobro wielokrotnie podkreślał, że jego zdaniem sprawa ma charakter polityczny.

Sytuacja posła PiS uległa radykalnej zmianie po kwietniowych wyborach parlamentarnych na Węgrzech, w których po wielu latach stery władzy utracił Victor Orban na rzecz Petera Magyara i jego partii Tisza.

Nowy premier Węgier jeszcze w trakcie kampanii wyborczej zapowiadał zdecydowanie odmienną postawę wobec Ziobry i jego byłego zastępcy Marcina Romanowskiego, który na Węgrzech pojawił się już pod sam koniec 2024 r.

Źródło: Media społecznościowe