Szokujące słowa Kierwińskiego ws. Trybunału Konstytucyjnego

Prezydent Karol Nawrocki w środę przyjął ślubowanie od dwójki sędziów wybranych do Trybunału Konstytucyjnego przez Sejm. Z kolei w przypadku czterech pozostałych brak jest decyzji po stronie Pałacu Prezydenckiego. Na temat tej sytuacji na antenie TVN24 wypowiedział się szef MSWiA Marcin Kierwiński.

Należy przypomnieć, że 13 marca Sejm dokonał wyboru sześciu nowych sędziów Trybunału Konstytucyjnego, których kandydatury zostały przedstawione przez Prezydium Sejmu.

Niedługo później szef resortu sprawiedliwości Waldemar Żurek zwrócił się z apelem do Karola Nawrockiego, aby ten „nie próbował łamać konstytucji” i odebrał ślubowanie od wybranych sędziów. Podobny apel zdecydował się również skierować marszałek Sejmu Włodzimierz Czarzasty.

Inicjatywę w tej sprawie podjęli również sami wybrani sędziowie, który skierowali list do Karola Nawrockiego, w którego treści zaapelowali go o powiadomienie o możliwym terminie złożenia ślubowania.

Ustawa z 2016 roku o statusie sędziów Trybunału Konstytucyjnego zakłada, że „osoba wybrana na stanowisko sędziego Trybunału składa wobec Prezydenta Rzeczypospolitej Polskiej ślubowanie”.

Natomiast sama konstytucja w swoim brzmieniu reguluje, że TK składa się z „15 sędziów, wybieranych indywidualnie przez Sejm na 9 lat spośród osób wyróżniających się wiedzą prawniczą”. Dodatkowo ustawa zasadnicza zabrania ponownego wyboru do składu Trybunału Konstytucyjnego.

Karol Nawrocki przyjął ślubowanie od dwójki sędziów. Co z pozostałymi? Kierwiński o użyciu policji

Z kolei w środę doszło do przyjęcia ślubowań od dwójki sędziów wybranych przez Sejm. Są nimi: Magdalena Bentkowska i Dariusz Szostek, którzy zostali wybrani w połowie marca bieżącego roku przez Sejm. Na zaprzysiężenie czekają dalej czterej pozostali sędziowie.

— Prezydent Nawrocki przyznał, że wybór tych sędziów jest legalny i zgodny z prawem. Więc nieprzyjęcie od pozostałej czwórki oznacza, że pan prezydent łamie prawo – ocenił w czwartek Kierwiński na antenie TVN24.

W ocenie szefa resortu spraw wewnętrznych i administracji – jeżeli prezydent w dalszym ciągu będzie zwlekał z przyjęciem ślubowania, to pozostała czwórka sędziów wybranych w połowie marca przez Sejm  „powinna wejść do Trybunału i złożyć przysięgę w inny sposób i zrobi to”. – Wkrótce przysięga od całej czwórki zostanie odebrana – oświadczył szef MSWiA, nie zdradzając szczegółów.

– Nie zdradzę w sposób oczywisty, to jest scenariusz, który jest napisany i przygotowany i który będzie uruchomiony. Natomiast nie zdradzę panu, bo też nie jestem do tego uprawniony, kiedy – stwierdził Kierwiński.

Dziennikarz dopytywał, co w sytuacji, kiedy sędziowie nie zostaną wpuszczeni do Trybunału Konstytucyjnego i nie będą mogli orzekać?

— Są sędziami TK. Jeżeli ktokolwiek będzie im przeszkadzał w sprawowaniu ich funkcji, państwo będzie reagować i działać – oświadczył minister.

— Wyobraża pan sobie sytuację, w której ta czwórka sędziów z policją wchodzi do TK? – dopytywał dziennikarz.

– Przed rządami PiS-u nie wyobrażałem sobie takiej sytuacji, ale skala zepsucia państwa przez PiS, a dziś przez Kancelarię Prezydenta, jest tak duża, że musimy sobie różne scenariusze wyobrażać. Tak, mogę sobie wyobrazić taki scenariusz, że osoby łamiące prawo, w tym wypadku te, które uniemożliwiają tym sędziom podjęcie normalnej pracy, będą musiały się ugiąć pod majestatem państwa – odparł szef MSWiA.

– Policja zawsze działa na czyjeś zlecenie. Jeżeli będzie dochodziło do łamania prawa, jeżeli będą stosowne postanowienia sądu, prokuratury, to tak, policja będzie realizować polskie prawo, tak jak na zlecenie polskiego sądu weszła do Pałacu Prezydenckiego, aby wyciągnąć dwóch ukrywających się tam przestępców – dodał.

Źródło: Wirtualna Polska, TVN24