Niesamowity cios dla Giertycha. Padła sensacyjna informacja

Roman Giertych znalazł się w centrum kontrowersji po ujawnieniu informacji o wielomilionowym wynagrodzeniu jego kancelarii za obsługę sporów przeciwko frankowiczom oraz zarzutach dotyczących możliwego wpływu na przebieg jednego z największych postępowań grupowych w tej sprawie.

Według ustaleń dziennikarskich opublikowanych w mediach społecznościowych przez Szymona Jadczaka z Wirtualnej Polski, kancelaria Romana Giertycha miała otrzymać łącznie 8,7 mln zł od Getin Noble Banku należącego do Leszka Czarneckiego.

Wynagrodzenie to dotyczyło prowadzenia spraw sądowych przeciwko kredytobiorcom posiadającym kredyty frankowe.

— 8,7 mln zł – tyle dostał Roman Giertych i jego kancelaria od Getin Noble Banku Leszka Czarneckiego za procesy przeciwko frankowiczom – pisze Jadczak.

Jak wynika z przedstawionych informacji, umowa zawarta pomiędzy bankiem a kancelarią przewidywała dodatkową premię w sytuacji, gdy zapadały wyroki niekorzystne dla kredytobiorców. Tego typu zapis budzi poważne kontrowersje i rodzi pytania o charakter współpracy oraz jej wpływ na przebieg postępowań sądowych.

Roman Giertych w tarapatach? Szymon Jadczak przekazał szokujące informacje

W tym samym okresie, jak wskazuje Jadczak, jeden ze współpracowników kancelarii miał przez cztery lata blokować postępowanie grupowe obejmujące setki frankowiczów. Działania te miały polegać m.in. na składaniu nieprawdziwych oświadczeń w sądzie oraz powtarzaniu błędów proceduralnych, co skutecznie opóźniało rozpatrywanie sprawy.

— Umowa zawierała premię za BRAK wyroków na korzyść kredytobiorców. W tym samym czasie człowiek Giertycha przez 4 lata blokował proces grupowy setek frankowiczów. Jedną z metod Sebastiana J. ps. Foka było składanie nieprawdziwych oświadczeń w sądzie i popełnianie wciąż tych samych proceduralnych błędów – napisał Szymon Jadczak.

Zarzuty te, jeśli znalazłyby potwierdzenie, mogą mieć istotne znaczenie dla oceny przebiegu licznych postępowań dotyczących kredytów frankowych. Według autora wpisu, konsekwencją opisanych działań jest fakt, że wielu kredytobiorców do dziś nie odzyskało środków wynikających z uznanych za nieuczciwe umów kredytowych

— Przez te działania tysiące frankowiczów do dziś nie odzyskały pieniędzy z tytułu nieuczciwie zawartych umów kredytowych – dodał Jadczak.

Sprawa budzi duże emocje i może stać się przedmiotem dalszych analiz zarówno ze strony opinii publicznej, jak i instytucji odpowiedzialnych za nadzór nad rynkiem finansowym oraz wymiarem sprawiedliwości.

 

Źródło: Media społecznościowe — X