Fatalna informacja dla Żurka. Media obiegła sensacyjna informacja

Waldemar Żurek zaregował na jeden z ostatnich sondaży, który pojawił się na łamach portalu Onet. Zapytano w nim ankietowanych, czy aktualna sytuacja w wymiarze sprawiedliwości jest lepsza, niż za czasów rządów obozu Zjednoczonej Prawicy.

Waldemar Żurek przejął obowiązki szefa resortu sprawiedliwości w zeszłym roku w związku z przeprowadzoną rekonstrukcją rządu. Były sędzia zastąpił Adama Bodnara, który ministrem sprawiedliwości był od końca 2023 r.

Wielu Polaków przygląda się działaniom rządu w kwestii zmian w wymiarze sprawiedliwości. Jego poprawa była wielokrotnie zapowiadana przez polityków związanych z obozem władzy. Kolejna sprawa to rozliczenia poprzedników, które nie posuwają się zbyt spektakularnie do przodu mimo częstego poruszania tego tematu przez rządzących.

Niedawno wymieniona została część prezesów sądów. Z kolei dopiero w poprzednim tygodniu do parlamentu trafiła „ustawa praworządnościowa”, która zakłada zmiamy dotyczące Krajowej Rady Sądownictwa.

Nowy sondaż ws. wymiaru sprawiedliwości

W nowym sondażu SW Research dla Onet zapytano Polaków o ocenę wymiaru sprawiedliwości. Pytanie brzmiało: „Czy uważa Pan/Pani, że sytuacja w wymiarze sprawiedliwości jest lepsza niż w czasach rządów Zjednoczonej Prawicy?”.

Największa grupa Polaków, aż 39,6 proc., uważa, że sytuacja w wymiarze sprawiedliwości nie jest lepsza niż za czasów rządów Prawa i Sprawiedliwości.

Z kolei 33.2 proc. uważa, że w tej kwestii jest lepiej niż za czasów Zjednoczonej Prawicy. Brak zdania na ten temat zadeklarowało 27.3 proc. uczestników badania.

– Owszem, można odnieść takie wrażenie, że jest bardzo źle z przywracaniem praworządności. Ja to sam przyznam — mówi Onetowi Waldemar Żurek.

— A to dlatego, że wciąż nie udało się odzyskać i odbić nielegalnego dziś Trybunału Konstytucyjnego, który nie funkcjonuje, jest wydmuszką. Nadal działa nielegalna neoKRS i nie są wykonane orzeczenia sądów europejskich. I wreszcie, nadal mamy przejmowany przez neosędziów Sąd Najwyższy — podkreśla.

— Do tego wszystkiego dochodzi brak współpracy z prezydentem, poprzednim i obecnym, bo obaj — powiem to wprost — rzucali i rzucają nam kłody pod nogi i działają na zasadzie: „im gorzej, tym lepiej”. Bo weta czy zapowiedzi wet opóźniają przywracanie praworządności — mówi minister Żurek.

— I ludziom może się wydawać, że wymiar sprawiedliwości jest zepsuty, skoro sądy uchylają takie wyroki, jak sprawa zabójstwa czy rozwód, bo orzekali neosędziowie. A przecież przy dwóch ogromnych ustawach, o neosędziach właśnie i o KRS już słyszymy zapowiedzi wet — dodaje.

— Ten rok będzie rokiem przełomu, ja to obiecuję — mówi.

— Efektów może jeszcze nie widać, ale one będą, jeśli uda się w tym roku odzyskać dla obywateli te instytucje, czyli TK, KRS i SN. Ale powtórzę, jest gigantyczny problem, bo wszystkie ustawy są po prostu blokowane — zaznacza.

— I mamy sytuację paradoksalną, bo ludzie, którzy głosowali na obecnego prezydenta, mówią: „brak efektów w wymiarze sprawiedliwości”. Ale z drugiej strony nie chcą widzieć, że to właśnie prezydent mnóstwo naszych starań torpeduje — wskazuje Żurek.

Źródło: Onet