Ostre słowa Millera o Hołowni. Nikt się nie spodziewał

Były premier Leszek Miller był gościem programu „Express Biedrzyckiej”. W trakcie rozmowy padł temat między innymi aktualnego marszałka Sejmu Szymona Hołowni i jego słów, które padły w ubiegły weekend.

Wybory prezydenckie odbędą się w przyszłym roku, lecz już teraz czuć wokół nich bardzo gorącą atmosferę. W ostatni weekend w Gdańsku w Teatrze Szekspirowskim odbyła się konwencja Polski 2050, na której przemawiał jej lider Szymon Hołownia. Z kolei w Gliwicach miała miejsce konwencja Koalicji Obywatelskiej z udziałem Rafała Trzaskowskiego.

W trakcie wystąpienia Hołowni w Teatrze Szekspirowskim w Gdańsku z jego ust padły słowa, które poruszyły między innymi Donalda Tuska. Lider Polski 2050 podkreślił, że nie chciałby za kilka miesięcy kolejnego prezydenta, który będzie „pół Polski”.

– Nie chcę mieć za tych kilka miesięcy kolejnego prezydenta pół Polski z tego, czy innego obozu. Czas na prezydenta Polski. Niech to się wreszcie stanie – mówił Hołownia.

Na słowa marszałka Sejmu prędko zaregował Donald Tusk za pośrednictwem swojego konta na portalu społecznościowym „X”.

— Panie Marszałku, jeśli nazywa Pan Rafała Trzaskowskiego “kandydatem pół Polski”, to jak nazwać kandydata z trzykrotnie mniejszym poparciem? Tylko poważne propozycje – napisał krótko szef rządu.

Leszek Miller o Hołowni

Słowa Hołowni, na które zaregował Donald Tusk zostały przywołane w programie „Express Biedrzyckiej”, gdzie gościem był były premier Leszek Miller.

– To bardzo infantylne – ocenił były premier. – To jest taki duży dzieciak, który ugrzązł w piaskownicy i nie może z tej piaskownicy wyjść. To człowiek, który nie rozumie polityki, który dość przypadkowo znalazł się w tym miejscu, w którym jest – dodał.

Słowa Millera i pełna wypowiedź na ten temat pada ok. 21:30 minuty na poniższym nagraniu.

Źródło: DoRzeczy, Interia, Super Express